Przedstawiciele rządu Donalda Tuska po raz kolejny zbojkotowali państwowe uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Treść
Najważniejsi przedstawiciele rządu Donalda Tuska po raz kolejny zbojkotowali państwowe uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Lewica współtworząca rząd domaga się wygaszenia ich kultu, przekonując, że są zbrodniarzami wojennymi.
W mokotowskim areszcie w Warszawie, na „Łączce” na Powązkach oraz w setkach innych miejsce w całym kraju Polacy oddali hołd żołnierzom niezłomnym. Uroczystości tradycyjnie zbojkotowali przedstawiciele rządu z Platformy Obywatelskiej i Lewicy z Donaldem Tuskiem na czele. To nie jest rząd polskich patriotów – przekonuje poseł Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości.
– To jest rząd prorosyjski. Porosyjscy politycy nie czczą pamięci Żołnierzy Niezłomnych, Wyklętych, którzy najpierw byli mordowani przez ruskich Sowietów, a następnie wyklinani przez postsowietów, postkomunistów – ocenił parlamentarzysta.
Postkomunistyczna Lewica powiela kłamstwa swoich przodków. Kandydatka na prezydenta, wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała bohaterów zbrodniarzami wojennymi.
– Chcielibyśmy powiedzieć wyraźnie, żeby to wybrzmiało: czas, żeby kult tzw. Żołnierzy Wyklętych zaczął być wygaszany – oznajmiła polityk.
Ten plan już jest realizowany. W szkołach ogranicza się liczbę lekcji historii. Rząd dąży też do wyrzucenia katechezy ze szkół. Wśród rządzących pojawiają się też postulaty likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej. Młode pokolenie ma być wychowane w oderwaniu od tożsamości narodowej – wskazał historyk Piotr Sutowicz.
– Być może celem jest zbudowanie zupełnie nowej wspólnoty, na pewno odrzucającej wszystko to, w czym się wychowaliśmy, w czym budowaliśmy siebie jako Polacy, jako naród, jako społeczeństwo – ocenił ekspert.
Za realizację postkomunistycznej rewolucji w edukacji odpowiada minister Barbara Nowacka. Polityk niedawno powieliła kłamstwo historyczne, przekonując później, że było to tylko przejęzyczenie.
– Na terenie okupowanym przez Niemcy polscy naziści zbudowali obozy, które były obozami pracy, a później stały się obozami masowej zagłady – powiedziała minister.
Z kolei szefowa klubu parlamentarnego Lewicy, Anna Maria Żukowska, nazwała ofiary ukraińskiego ludobójstwa na Polakach zamieszkujących Wołyń „starymi trupami”. Polityk nie przeprosiła za te słowa.
Wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz oddał w sobotę hołd Żołnierzom Wyklętym w Krakowie. Dziwi więc milcząca zgoda PSL-u na walkę z bohaterami narodowymi – zauważył dr Piotr Gawryszczak, historyk.
– Jeśli mamy czcić innych „bohaterów” z tego okresu, tzn. ubeków – tych, którzy mordowali skrycie Żołnierzy Wyklętych, (…) którzy mordowali skrycie działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, księży, to albo to, albo to – powiedział ekspert.
Niechęć rządzących do podziemia antykomunistycznego wynika z ich korzeni i wychowania – uważa Andrzej Gwiazda, legenda „Solidarności”.
– Jedynym konkretem zrealizowanym przez rząd „Koalicji 13 grudnia” jest przewrócenie przywilejów emerytalnych ubekom, czyli tym, którzy z bronią w ręku walczyli z żołnierzami niezłomnymi – mówił solidarnościowiec.
Według prezydenta Andrzeja Dudy tylko ci, którzy uznają i czczą bohaterstwo podziemia antykomunistycznego, właściwie rozumieją dobro Polski.
– Oni zawsze będą wiedzieli, gdzie są przyjaciele, a gdzie są wrogowie – także ci ukryci – podkreśliła głowa państwa.
W związku z powyższym nie bez powodu mówi się o starciu kolejnych potomków żołnierzy AK z potomkami komunistycznych zbrodniarzy z UB.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 3 marca 2025
Autor: dj