Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Przebudzenie Piechny

Treść

Od początku rundy wiosennej Grzegorz Piechna nie mógł znaleźć sposobu na bramkarza rywali. We wtorek napastnik Korony Kielce wreszcie trafił, i to dwukrotnie. Jego drużyna pokonała we Wronkach Amicę 3:0.

I było to bardzo ważne zwycięstwo. Dzięki temu kielczanie zbliżyli się do zajmującej trzecie miejsce... Amiki na odległość czterech punktów, a rozegrali o jeden mecz mniej. Walka o najniższe miejsce na podium zapowiada się świetnie, tym bardziej że 39 pkt (tyle, co wronczanie) ma też Zagłębie Lubin (zremisowało 2:2 z Górnikiem Zabrze). Dla Piechny był to 18. gol w sezonie. Chyba nikt nie odbierze mu korony króla strzelców.
Przebudzili się też mistrzowie Polski: w pojedynku dwóch Wiseł ta z Krakowa rozgromiła Płocką 4:0. Dwa gole zdobył Paweł Kryszałowicz, a trafienie Konrada Gołosia będzie kandydowało do miana bramki roku. We wtorek w pierwszym składzie Pogoni wyszło 10 Brazylijczyków i Słowak - w fatalnym stylu przegrali w Bełchatowie 0:2. Remisem zakończyły się mecze drużyn walczących o utrzymanie: Groclinu Grodzisk Wlkp. z Odrą Wodzisław (0:0 i zero emocji) i Arki Gdynia z Cracovią (1:1 - drugi punkt "Pasów" na wiosnę).
Pisk

żródło: "Nasz Dziennik" 2006-04-13

Autor: mj