Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Przebaczenie

Treść

V przykazanie Boże strzeże świętości życia ludzkiego. Zakazuje więc tego wszystkiego, co byłoby bezpośrednim lub pośrednim zamachem na życie. Zwraca też uwagę na konieczność troski o życie w jego wymiarach fizycznych i duchowych. Trzeba pamiętać, że to przykazanie "nakazuje nam wybaczać naszym nieprzyjaciołom i dobrze życzyć wszystkim" (Katechizm św. Piusa X).

Chrześcijanin nie może żywić nienawiści do nikogo. Nienawiść jest całkowitym zaprzeczeniem przykładu i nauki Chrystusa. Jeśli ktoś pozwala, aby zawładnęła nim nienawiść i pragnienie zemsty, nie potrafi "uraz chętnie darować" i "modlić się za swoich prześladowców" (Mt 5, 44), nie może uczciwie uważać się za chrześcijanina. W Ewangelii Jezusa znajdujemy zbyt wiele wezwań, aby kierować się przebaczeniem i wspaniałomyślnością wobec winowajców, aby pominąć winę milczeniem lub uznać ją za nieistotną. Do najpiękniejszych pouczeń Jezusa o konieczności przebaczania winowajcom należy dialog Mistrza z Piotrem. "Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" (Mt 18, 21-22). Aby wzmocnić wymowę nakazu przebaczania zawsze, Pan Jezus opowiedział przypowieść o królu i o nielitościwym słudze (Mt 18, 23 i następne). Najwspanialszy przykład przebaczenia winowajcom dał nam Jezus w godzinie swej męki na krzyżu. Święty Łukasz pisze, że umierający Jezus nie tylko przebaczył sprawcom swej śmierci, ale jeszcze ich usprawiedliwiał wobec Ojca. Jego "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 34), wypowiedziane z przeogromnym trudem w nieludzkim cierpieniu, stanowi dla nas wszystkich przynaglenie, abyśmy i my wybaczali krzywdy, jakich doznajemy.
Przebaczenie nie jest łatwe, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że w naszym życiu możemy wiele wycierpieć ze strony innych. Niestety, zdarza się, że ktoś nas skrzywdzi swoim nieprzemyślanym słowem lub złym postępowaniem. I bywa wtedy, że spontanicznie rodzi się w nas pragnienie "wyrównania rachunków", chęć odwetu. Nasze serce wypełnia uczucie "świętego oburzenia i gniewu" tym większe, im wyraźniejsza jest niesprawiedliwość i zatwardziałość naszego winowajcy. Jeżeli krzywda pochodzi od osób, które zadają nam ją świadomie i jest wyrazem ich wrogości do nas, bardzo trudno jest wznieść się ponad nią i przebaczyć. Niemniej jednak trzeba próbować i modlić się o łaskę serca skorego do wybaczania.
Przebaczenie jest nam wszystkim potrzebne: i tym, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości, i tym, którzy ranią innych. Dlaczego? Ponieważ jest jedyną drogą do naprawy zła oraz przywrócenia utraconego pokoju. Nieprzebaczone winy mają moc niszczącą. Sprawiają, że żyjemy w świecie niezapomnianej krzywdy i cierpienia spowodowanego przykrymi wspomnieniami. Brak wybaczenia sprawia, że w naszym sercu, niczym skorpiony, lęgną się gorzkie myśli, sprzeczne pragnienia. Staje się ono kłębowiskiem destrukcyjnych pragnień i lęków. Przebaczenie zaś pozwala wznieść się ponad doznane zło i żyć w pokoju serca. Daje szansę, że ci, którym przebaczamy, kiedyś dojrzeją do zmiany swego postępowania. Otrzymane przebaczenie pozwala nam rozpoczynać od nowa, bez balastu poczucia winy. Strzeżmy się ducha mściwości. Nie bądźmy pamiętliwi i drobiazgowi w liczeniu błędów i przewinień naszych bliźnich. Zdobądźmy się na gest zapomnienia i darowania. Niech jad złości na innych nigdy nie zatruwa naszego sumienia. Wtedy będziemy mogli szczerze modlić się do Boga, prosząc o odpuszczenie naszych win. Tylko wtedy, gdy będziemy przebaczali innym, będziemy mogli liczyć na miłosierdzie i przebaczenie ze strony Boga. Nasza prośba zostanie wysłuchana.
ks. Zbigniew Sobolewski
"Nasz Dziennik" 2007-12-14

Autor: wa