Prof. M. Ryba: Donald Tusk ogłosił demokrację walczącą. Wszyscy szukają i mają zniszczyć przeciwnika, czyli swoich poprzedników. Przez cały rok się tym zajmowali głośno i brutalnie. Rok minął, a wyniki w funkcjonowaniu państwa są zatrważające

Treść
Jeżeli ze wszystkich urzędników zrobimy sygnalistów, którzy będą szukać haków na poprzedników, to nie zrobią nic pozytywnego. W normalnym państwie służby są po to, żeby szukać afery, ścigać korupcję, a normalny premier, minister zajmuje się zarządzaniem pozytywnym, czyli kierowaniem jakiejś wizji, polityki, które są ważne z punktu widzenia życia społecznego. Donald Tusk ogłosił demokrację walczącą. Wszyscy szukają i mają zniszczyć przeciwnika, czyli swoich poprzedników. Przez cały rok się tym zajmowali w sposób głośny i brutalny. Rok minął, a wyniki w funkcjonowaniu państwa są zatrważające – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Dobiega końca kolejny rok kalendarzowy. Był to także pierwszy pełen rok rządów „Koalicji 13 grudnia”. Ekipa Donalda Tuska pokazała, do czego jest zdolna, a w Polsce zapanował chaos i paraliż wielu segmentów.
– Niewątpliwie jest to rok paraliżu państwa w wielu segmentach. Sparaliżowany jest Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, w istocie sparaliżowana jest także telewizja publiczna w stanie likwidacji. To są rzeczy śmieszne. W Polsce mamy czysty woluntaryzm, czyli nie działa już prawo, ale siła. W budżecie nie ma na wypłaty dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mamy do czynienia z niesamowitym zakleszczeniem. Prezydent prawdopodobnie nie podpisze budżetu, bo nie może go podpisać, jeśli jest niekonstytucyjny. Władza nie uznaje Trybunału Konstytucyjnego, w związku z tym budżet będzie funkcjonował na zasadzie czystego woluntaryzmu, chaosu, anarchii. To wszystko jest widoczne we wszystkich dziedzinach życia państwowego – zauważył prof. Mieczysław Ryba.
Leszek Miller, były premier, w swojej wypowiedzi stwierdził, że aby osądzić Marcina Romanowskiego, należy go przywieźć z Węgier w bagażniku. Prof. Mieczysław Ryba wskazał, iż rządzącym wszystko wymyka się z rąk i nic nie jest po ich myśli. Pokazała to sprawa azylu dla Marcina Romanowskiego.
– Leszek Miller to były aparatczyk komunistyczny. On mówi w ten sposób o ministrze i człowieku, który jest niewinny. Ciekawe czy to samo powiedziałby o Romanie Giertychu, który ukrywał się we Włoszech? To jest kuriozum, że nie ma praktycznie możliwości stwierdzenia legalności wyborów, ponieważ Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, stara się manipulować tym wszystkim, by nie doprowadzić do uznawania wyroków Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. On również ma takie korzenie, jak Leszek Miller (…). Tutaj wszystko wymyka się z rąk, bo jeżeli Węgry dają azyl polityczny Marcinowi Romanowskiemu, to sprawa tego bezprawia stanie na arenie międzynarodowej. Niedługo będzie zaprzysiężenie Donalda Trumpa, a jeśli on wesprze Viktora Orbana w całym sporze, to Donald Tusk będzie z ręką w nocniku – stwierdził politolog.
Koalicja rządząca od początku chciała zwalczać opozycję, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość. Zapomina ona jednak, że od walki z przestępczością są w państwie specjalne służby. Wszechpanujący chaos przekłada się na życie Polaków.
– Mamy do czynienia z totalną opozycją, która nie zmieniła sposobu działania. Oni zwalczali Prawo i Sprawiedliwość, starali się paraliżować wszystko, co ten rząd robił, a dzisiaj kiedy rządzą, niespecjalnie zmienili metody. W związku z tym, jeżeli wszystkie urzędy i ministerstwa zostały ustawione nie po to, żeby dobrze zarządzać państwem, a po to, by rozliczać, to całe państwo działa niemalże jak CBA, CBŚP czy prokuratura. Jeżeli ze wszystkich urzędników zrobimy sygnalistów, którzy będą szukać haków na poprzedników, to nie zrobią nic pozytywnego. W normalnym państwie służby są po to, żeby szukać afery, ścigać korupcję, a normalny premier, minister zajmuje się zarządzaniem pozytywnym, czyli kierowaniem jakiejś wizji, polityki, które są ważne z punktu widzenia życia społecznego. Donald Tusk ogłosił demokrację walczącą. Wszyscy szukają i mają zniszczyć przeciwnika, czyli swoich poprzedników. Przez cały rok się tym zajmowali w sposób głośny i brutalny. Rok minął, a wyniki w funkcjonowaniu państwa są zatrważające – akcentował wykładowca akademicki.
Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl
źródło: radiomaryja.pl, 28 grudnia 2024
Autor: dj