Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Prezydenckie weto do noweli Kodeksu postępowania karnego

Treść

Rządzący chcieli znowelizować Kodeks postępowania karnego argumentując, że to wzmocnienie prawa do obrony. Przepisy okazały się jednak ukłonem w kierunku podejrzanych o ciężkie przestępstwa, zagrożone karą więzienia do lat ośmiu. Prezydent nowelę zawetował.

Rządzący chcieli ograniczyć tymczasowe aresztowania. Oznacza to, że prokuratura mogłaby o taki areszt wnioskować, jeśli czyn zagrożony będzie karą pozbawienia wolności powyżej 10 lat. Dotąd było to 8 lat.

 – Miała wzmacniać prawo do obrony, ograniczać nadużywanie tymczasowego aresztowania (z którego Polska „słynęła” za rządów PiS) – napisał na platformie X minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.

8 lat więzienia to kara, jaka grozi m.in. podejrzanym o oszustwa na tzw. wnuczka czy policjanta. Istnieje więc obawa, że w myśl noweli Kodeksu postepowania karnego za szereg ciężkich przestępstw możnaby odpowiadać z wolnej stopy. Na to nie ma zgody prezydenta Karola Nawrockiego.

 – Nowe przepisy mogłyby bowiem utrudniać prowadzenie postępowań karnych, co byłoby sprzeczne z interesem obywateli i obowiązkiem państwa do zapewnienia im bezpieczeństwa – napisał na platformie X rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz.

Decyzję prezydenta krytykuje także wiceminister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, Arkadiusz Myrcha.

Prezydent, wetując reformę KPK, stanął w obronie komunistycznych przepisów. To w 1955 r. wprowadzono, że status „podejrzanego” zależy od formalnej decyzji prokuratora. Do tego czasu jest się „osobą podejrzaną”, bez większych praw – napisał na platformie X Arkadiusz Myrcha.

Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, wskazał, że nowelizacja Kodeksu postępowania karnego nie była precyzyjna.

Państwo musi gwarantować rzetelny proces, ale także chronić obywateli przed przestępczością. By to było możliwe i skuteczne, prawo karne musi być jasne oraz precyzyjne, a tego w nowelizacji zabrakło – napisał Rafał Leśkiewicz.

Nie tylko prezydent Karol Nawrocki miał zastrzeżenia do proponowanej nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Krytykował ją m.in. przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Jacek Skała. Jak wskazywał, w ustawie nie ma przepisów dla pokrzywdzonych i skracających postępowania. Wiele zapisów natomiast ułatwiłoby życie przestępcom.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 16 marca 2026

Autor: dj