Prawa nie dla ojca
Treść
Trybunał Konstytucyjny stwierdził wczoraj, że prawa ojca biologicznego nie są ważniejsze niż ukształtowane już relacje rodzinne z kolejnym partnerem matki dziecka.
Trybunał rozpatrywał wczoraj skargę Adama T. Mimo ojcostwa biologicznego nie uznał on formalnie dziecka w urzędzie stanu cywilnego. Po tym, jak matka dziecka związała się z innym mężczyzną, który uznał dziecko, Adam T. złożył wniosek o unieważnienie tego aktu. Kolejne sądy oddaliły skargę biologicznego ojca. Dlatego Adam T. zwrócił się do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów dotyczących uznania dziecka jako krzywdzące dla niego i dziecka. Uważa on, że obowiązujące przepisy prawne mogą prowadzić do pozbawienia wszelkich praw biologicznego ojca, który sprawował należycie swoją władzę rodzicielską i zamierza ją sprawować w dalszym ciągu.
Trybunał uznał, że biologiczna więź ojca z dzieckiem nie podlega bezwzględnej ochronie konstytucyjnej i jest ograniczana przez dobro dziecka oraz stabilność relacji rodzinnych. - W sytuacji gdy relacje rodzinne zostały już wcześniej ukształtowane w przewidziany prawem sposób, dobro dziecka rozstrzyga o pierwszeństwie stabilizacji nawiązanych więzi rodzinnych, nawet gdyby nie było pewności co do tego, czy stan ten odpowiada biologicznemu pochodzeniu dziecka
- stwierdził TK.
ZB
"Nasz Dziennik" 2007-04-18
Autor: wa