Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pozytywny Dudek

Treść

Za Jerzym Dudkiem dwa mecze w barwach Realu Madryt. Oba "Królewscy" przegrali 1:2, ale polski bramkarz był ze swojej gry zadowolony.

Najpierw były reprezentant naszego kraju pojawił się na boisku w finale turnieju w Moskwie, teraz bronił... w finale turnieju w La Corunie. Za pierwszym razem Real uległ PSV Eindhoven, w czwartek Deportivo La Coruna. - Swój występ mogę ocenić pozytywnie, choć ciężko o optymizm, kiedy drużyna przegrywa mecz. Przy bramkach miałem małe szanse na skuteczne interwencje. Poza tym wybroniłem wszystko, co musiałem - pochwalił się na swojej stronie internetowej polski bramkarz.
Teraz "Królewskich" czekają prestiżowe pojedynki o Superpuchar Hiszpanii w FC Sevillą. - Będzie to pierwszy mecz o stawkę i pierwszy poważny test dla naszego zespołu. Zanosi się na wielkie emocje. Mam nadzieję, że powalczymy o dużo lepszy rezultat niż w spotkaniu z Deportivo - przyznał Dudek, który raczej na pewno rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych. Niepodważalnym numerem jeden w drużynie jest idol kibiców i wybitny fachowiec zarazem Iker Casillas.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-08-11

Autor: wa