Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pozwy wobec katolickich telewizji

Treść

Prokuratorzy z Brazylii złożyli do sądu pozwy cywilne przeciw dwóm katolickim stacjom telewizyjnym. Pozwy wpłynęły niedługo po tym, jak TV Can÷‹o odmówiła zapraszania do swoich programów polityków partii rządzącej, propagującej zabijanie dzieci poczętych i związki homoseksualne.



Katolickie media otwarcie krytykujące władzę wydają się przeszkodą również dla rządzącej w Brazylii Partii Pracy. W minionych dniach federalni prokuratorzy złożyli pozwy cywilne przeciw dwóm katolickim stacjom telewizyjnym: TV Can÷‹o Nova i TV Aparecida. Poinformowano jednak, iż dotyczą one "nieprawidłowości w przestrzeganiu formalnych procedur przez katolickie stacje". Zaznaczono, że "nie mają nic wspólnego z zawartością emitowanych programów". Innego zdania są jednak obserwatorzy mediów, którzy wskazują, że pozwy wpłynęły do sądu niedługo po tym, jak największa katolicka stacja telewizyjna TV Can÷‹o Nova zwróciła uwagę, iż nie będzie zapraszać do programów emitowanych na swojej antenie polityków związanych z partią rządzącą, ponieważ Partia Pracy, która obecnie sprawuje rządy w tym państwie Ameryki Łacińskiej, opowiada się za wspieraniem zabijania dzieci poczętych, a także propaguje związki homoseksualne.

- Złożenie pozwów jeszcze nie oznacza zamknięcia stacji telewizyjnych - zaznacza w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" jeden z ojców posługujących w Brazylii. Jednak w przyszłości, w przypadku, gdyby proces został przegrany, rzeczywiście mogłoby dojść do odebrania koncesji. - W tej chwili jednak nie ma oficjalnych informacji na stronach telewizji TV Can÷‹o Nova - dodaje.

- To ingerencja w demokrację i niezależność mediów i takie sytuacje mogą się niestety nasilać - wskazuje w rozmowie z nami Maciej Iłowiecki, były członek KRRiT. Zwraca uwagę na pewien proces cywilizacyjny, w którym lekceważy się osoby, czy w tym przypadku katolickie media, krytykujące lub mające odmienne i niepopularne na salonach poglądy. - Rządy nigdy nie lubiły krytyki pod swoim adresem i widzimy skutki takiej polityki wobec stacji, które są niezależne i jawnie wyrażają swoje poglądy - dodaje.

Także medioznawca dr Hanna Karp zwraca uwagę, że media katolickie, które w tej chwili jako jedyne mogłyby być ratunkiem dla współczesnego człowieka, są marginalizowane. - To, co dzieje się w Brazylii, jest również zauważalne w Europie. Uderzenia w wolność katolickich mediów świadczą też o załamywaniu się systemu demokratycznego na świecie - komentuje dla nas dr Karp. - W takich sytuacjach chrześcijanie i katolicy powinni zwierać szeregi i nie pozwolić na takie sytuacje - dodaje Iłowiecki.

Telewizja Can÷‹o Nova nadająca na terenie całego kraju jest związana z ruchem ewangelizacyjnym wspólnoty Can÷‹o Nova. Jej założycielem jest ks. Jonas Abiba.



Agnieszka Gracz


Nasz Dziennik Piątek, 25 listopada 2011, Nr 274 (4205)

Autor: au