Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pozwą Rosję za inwazję

Treść

Ofiary okupacji Czechosłowacji przez siły Układu Warszawskiego w 1968 r. powinny otrzymać odszkodowania, także od Rosji - uważa prezes słowackiego Instytutu Pamięci Narodu Jan Langosz. Instytut opublikował listę Słowaków, ofiar interwencji "bratnich armii" z 21 sierpnia 1968 roku.
Na liście znalazło się 19 zabitych oraz 130 ciężko rannych; większość z nich straciła życie lub zdrowie w wyniku ran postrzałowych, a także podczas blokowania własnym ciałem dróg, po których poruszały się czołgi. Prezes słowackiego IPN-u zwrócił się do rządu, aby wystąpił do prezydenta Słowacji Ivana Gaszparovicza o przyznanie wysokich odznaczeń państwowych rodzinom zabitych i poszkodowanym podczas interwencji w Czechosłowacji.
Langosz zapowiedział, że wystąpi do gabinetu Mikulasza Dzurindy, aby rozpoczęto z Moskwą rozmowy o wypłaceniu odszkodowań ofiarom inwazji. Według słowackich historyków, wypłacenie odszkodowań przez Rosjan "wydaje się mało prawdopodobne". - W rosyjskiej armii nadal przeważa pogląd, że to była słuszna decyzja, związana z obroną granic Układu Warszawskiego - twierdzi Jozef Żatkuliak ze Słowackiej Akademii Nauk. Jego kolega Juraj Marusziak dodał: - Przeprosiny gotów był złożyć Borys Jelcyn, ale dopóki prezydentem jest Władimir Putin, możemy o tym zapomnieć.
Siły Układu Warszawskiego wkroczyły do Czechosłowacji w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. Wejście wojsk zakończyło tzw. Praską Wiosnę, czyli próbę budowania "socjalizmu z ludzką twarzą", podjętą przez grupę reformatorów partyjnych pod przywództwem ówczesnego I sekretarza Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji (KPCz) Alexandra Dubczeka. Po nieskutecznych ostrzeżeniach ze strony ZSRS do Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej wkroczyły wojska sowieckie, polskie, NRD-owskie, bułgarskie i węgierskie.
PS, PAP

"Nasz Dziennik" 2005-08-23

Autor: ab