Pozory obiektywności
Treść
Z posłem Prawa i Sprawiedliwości Grażyną Gęsicką, minister rozwoju regionalnego w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, rozmawia Zenon Baranowski Jak Pani ocenia inicjatywę powołania zespołu ekspertów w sprawie ponownej oceny listy indykatywnej przez resorty nauki i rozwoju regionalnego? - Jeżeli podejmuje się nowe decyzje, to powinno się to odbywać według ustalonych procedur. Jeżeli prawo wspólnotowe mówi o tym, że ma to być przedmiot dyskusji partnerów społecznych i gospodarczych, to powinno się zapytać ich, a nie jakieś nieokreślone pięć osób. Główny partner w tym zakresie, czyli Konferencja Rektorów Polskich, już się wypowiedział. Nie wiem, co takiego nowego miałby wnieść ten zespół. Zespół powstał właśnie po protestach rektorów i zdaje się, że według zamierzeń obu resortów, miałby on naprawić poprzednią decyzję o wykreśleniu 30 projektów... - Pani minister Kudrycka powiedziała, że się z tego wycofa. I przypuszczam, że chodzi jej o to, żeby zachować jakieś pozory tej oceny, że to się odbywa w sposób kolektywny, a nie jednoosobowy. Pani kilkakrotnie apelowała o pozostawienie poprzednich wyników ocen. - Zdecydowanie tak. Dziękuję za rozmowę. "Nasz Dziennik" 2008-01-22
Autor: wa