Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pożegnanie z Marcusem

Treść

Marcus Groenholm żegna się z rajdowymi trasami. Niedzielny Rajd Wielkiej Brytanii był ostatnim w jego bogatej karierze, pełnej sukcesów i spektakularnych zwycięstw. - Jestem szczęśliwy, że więcej... nie będę musiał jeździć w takich warunkach - skomentował z uśmiechem na mecie.

Niewiele brakowało, aby ostatni sezon zakończył z trzecim tytułem mistrza świata. Jeszcze po Rajdzie Japonii, 14 z 16 eliminacji cyklu, był liderem z ogromnymi szansami na końcowy sukces. Na kolejnej imprezie, w Irlandii, miał jednak groźny wypadek, a konkurent do tytułu, najlepszy kierowca czterech ostatnich lat, Francuz Sebastien Loeb, skrzętnie to wykorzystał. W Anglii musiałoby się wydarzyć zbyt dużo korzystnych zbiegów okoliczności, by jeżdżący fordem focusem Fin zdołał odrobić do niego stratę. Groenholm rajd, podobnie jak cały sezon, zakończył na drugim miejscu. - Jestem zawiedziony, że nie udało nam się zdobyć pożegnalnego tytułu, ale przed startem było wiadomo, że nie będzie to łatwe - powiedział, dodając: - To był wyjątkowo trudny weekend. Jechaliśmy we mgle, w deszczu, w ciemnościach i jako świeżo upieczony sportowy emeryt jestem szczęśliwy, że nie będę musiał więcej jeździć w tak koszmarnych warunkach! Zrobiłem, co było w mojej mocy, ale swoją szansę na tytuł przegrałem nie tutaj, lecz 2 tygodnie temu w Irlandii.
Groenholm zakończył karierę z dwoma tytułami i 30 wygranymi rajdami na koncie. Pewnie tych sukcesów miałby dużo więcej, gdyby w ostatnich latach nie pojawił się rajdowy geniusz w osobie Loeba...
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-12-04

Autor: wa