Pożegnanie Beenhakkera
Treść
Leo Beenhakker żegna się z Trynidadem i Tobago. Spędzi tam kilka dni, a głównym powodem wizyty będzie odebranie wysokiego państwowego odznaczenia i miliona dolarów premii za awans z reprezentacją tego kraju do finałów piłkarskich mistrzostw świata.
Trynidad i Tobago, dwie wyspy na Karaibach zamieszkałe przez 1,3 miliona ludzi, to najmniejszy kraj, jaki kiedykolwiek zakwalifikował się do mundialu. Ogromny udział w tym historycznym wydarzeniu miał Leo Beenhakker, obecny trener reprezentacji Polski. Głównym punktem wizyty pożegnalnej Holendra będzie uroczystość wręczenia mu przez prezydenta kraju, George'a Maxwella Richardsa, prestiżowego odznaczenia państwowego - złotego medalu Chaconii. Przed nim jedyną osobą ze środowiska piłkarskiego, która je otrzymała, był... podopieczny z drużyny narodowej Dwight Yorke.
Według miejscowych mediów, Beenhakker, mimo że został selekcjonerem reprezentacji Polski, będzie nadal współpracował z federacją piłkarską karaibskiego państwa - ma pełnić funkcję "doradcy technicznego" i obserwować mecze z udziałem miejscowych piłkarzy, "jeśli zaistnieje taka potrzeba". Sam zainteresowany tego nie potwierdza.
Beenhakker ma przebywać w Trynidadzie i Tobago do jutra. W roli trenera naszej reprezentacji zadebiutuje 16 sierpnia w towarzyskim meczu z Danią w Odense. Pisk, PAP
"Nasz Dziennik" 2006-07-24
Autor: wa