Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pozapartyjni w partii

Treść

Zdzisław Podkański, eurodeputowany wykluczony z Polskiego Stronnictwa Ludowego, pozostanie szefem lubelskiego regionu tej partii. Wcześniej podobne stanowisko zajęli łódzcy ludowcy, którzy nie przyjęli do wiadomości decyzji Rady Naczelnej PSL o wykluczeniu z partii Janusza Wojciechowskiego. Oba regiony domagają się pilnego zwołania nadzwyczajnego kongresu partii.

Przypomnijmy - najpierw Zdzisław Podkański, Janusz Wojciechowski i Zbigniew Kuźmiuk wystąpili z frakcji ludowej w Parlamencie Europejskim (prócz PSL należy do niej m.in. Platforma Obywatelska) i przystąpili do Unii na Rzecz Narodów (w której znajdują się europosłowie Prawa i Sprawiedliwości). Obecne władze PSL (a warto przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu to Wojciechowski był prezesem partii) postanowiły nie wykluczać trzech polityków - obawiali się, że wraz z nimi wystąpią działacze z ich regionów. Jednak przed dwoma tygodniami sytuacja się zmieniła i Rada Naczelna PSL usunęła ich z partii. Europosłowie protestowali, twierdząc, że takie uprawnienia ma jedynie sąd partyjny. Podnosili zarzut, że obecne władze chciały ukryć fakt przekrętu przy sprzedaży partyjnej siedziby przy ul. Grzybowskiej w Warszawie.
Zarządy wojewódzkie PSL w Łodzi i Lublinie przygniatającą większością głosów stwierdziły, że Wojciechowski i Podkański pozostają na stanowiskach prezesów regionów.
Lubelski zarząd PSL w obecności prezesa PSL Waldemara Pawlaka przyjął uchwałę wyrażającą zaniepokojenie obecną sytuacją w partii i wzywającą strony konfliktu do porozumienia. Członkowie zarządu nie mają wątpliwości, że niezbędne jest zwołanie w trybie pilnym nadzwyczajnego kongresu PSL. Zobowiązali też Podkańskiego do wycofania wniosku o rejestrację nowej partii PSL - Piast (Podkański stwierdził, że wycofa go, jeśli zostanie zwołany nadzwyczajny kongres), ale wezwali też władze naczelne do "rozliczenia winnych strat materialnych PSL".
Zdaniem Pawlaka, mamy do czynienia z "komiczną sytuacją", gdy z jednej strony wykluczeni z partii politycy mówią o jedności PSL, a z drugiej rejestrują nową partię. - Jedność PSL można osiągnąć, jeżeli jej się nie rozbija - powiedział prezes PSL. Zgodnie ze statutem tej partii nadzwyczajny kongres należy zwołać, gdy opowie się za tym 1/3 wszystkich regionów. Już od kilku tygodni brakuje do tego zgody jedynie jednego regionu.
Mikołaj Wójcik

"Nasz Dziennik" 2006-02-20

Autor: ab