Powróćcie z kluczem do Aten!
Treść
Dziewięć złotych medalistek mistrzostw Europy siatkarek znalazło się w składzie reprezentacji Polski, która wczoraj odleciała do Japonii. W kraju Kwitnącej Wiśni w dniach 1-15 listopada rozegrany zostanie turniej o Puchar Świata, będący kwalifikacją olimpijską. Do Aten pojadą trzy najlepsze zespoły. Rywalizuje dwanaście ekip.
Z drużyny, która pod koniec września zdobyła w Turcji historyczne mistrzostwo Starego Kontynentu, zabraknie trzech zawodniczek: Joanny Mirek, Doroty Świeniewicz i Dominiki Leśniewicz. Pierwsza jest kontuzjowana, druga także narzeka na kłopoty zdrowotne (a i napotkała na zdecydowany sprzeciw jej macierzystego klubu Despar Perugia), zaś trzecia dość niespodziewanie przegrała rywalizację o miejsce w składzie z Mariolą Barbachowską. Oprócz Barbachowskiej trener Andrzej Niemczyk powołał więc do kadry Kamilę Frątczak i Izabelę Żebrowską.
Siatkarki mają trzy szanse, aby uzyskać awans do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Pierwszą i zdaniem trenera Niemczyka najłatwiejszą jest właśnie najbliższy turniej o Puchar Świata w Japonii. - Zakwalifikowanie na igrzyska będzie najłatwiejsze z PŚ, a nie tak jak wszyscy myślą w maju z turnieju interkontynentalnego - uważa szkoleniowiec. - Na tę ostatnią ewentualność liczy każdy i odkładanie sprawy na później może się zemścić. Trzeba kuć żelazo póki gorące - dodaje. Oczywiście nie będzie to zadanie łatwe. O olimpijską nominację muszą bowiem walczyć wszyscy najlepsi, nie wyłączając złotych medalistek z Sydney, Kubanek, mistrzyń świata, Włoszek, no i mistrzyń Europy - Polek. W Japonii rywalizować będzie dwanaście narodowych zespołów, w tym Amerykanki, Chinki, Brazylijki i Kubanki. Słowem, cała śmietanka żeńskiej siatkówki. Awans wywalczą zaledwie trzy drużyny. Kolejne pięć poznamy w styczniu 2004 roku i będą to zwycięzcy turniejów kontynentalnych (w Europie odbędzie się on w Baku). Stawkę uzupełnią trzy ekipy z turnieju interkontynentalnego, który odbędzie się w maju 2004 roku ponownie w Japonii. Pamiętajmy - gdyby Polsce nie udało się uzyskać awansu w listopadzie (odpukać), jako aktualny mistrz Europy będzie mogła startować w kwalifikacjach Baku. Gdyby jednak i wtedy się naszym paniom nie powiodło, ich start w turnieju interkontynentalnym (a wezmą w nim udział dwa najlepsze zespoły z Europy) będzie uzależniony od miejsca w rankingu FIVB. Punkty do niego zdobywa się m.in. podczas pierwszych dwóch turniejów kwalifikacyjnych. Ważne, aby w przypadku niepowodzenia zająć miejsca wyższe niż Niemki i Holenderki, które dziś są od nas ciut wyżej, wtedy trzecia szansa nam nie ucieknie.
Reprezentacja Polski na Puchar Świata siatkarek: rozgrywające: Magdalena Śliwa (Montechiavo Jesi), Izabela Bełcik (Gedania Gdańsk), atakujące i przyjmujące: Małgorzata Niemczyk-Wolska (Telekom Ankara), Kamila Frątczak (Winiary Kalisz), Małgorzata Glinka (Asystel Novara), Aleksandra Przybysz (BKS Stal Bielsko-Biała), Anna Podolec (BKS Stal Bielsko-Biała), środkowe: Agata Mróz (BKS Stal Bielsko-Biała), Katarzyna Skowrońska (Nafta Gaz Piła), Maria Liktoras (Winiary Kalisz), Izabela Żebrowska (AZS AWF Poznań), libero: Mariola Barbachowska (Stal Mielec).
Piotr Skrobisz
Nasz Dziennik 30-10-2003
Autor: DW