Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Potrzeba odważnych chrześcijan

Treść

Świat potrzebuje odważnych chrześcijan, którzy w każdej sytuacji życia umieją przyznać się do Chrystusa. Podkreślił to Ojciec Święty w czasie wczorajszej audiencji ogólnej w Watykanie. Benedykt XVI w swej katechezie kontynuował rozważania na temat św. Pawła. Jak wiemy, w Kościele powszechnym trwa rok poświęcony Apostołowi Narodów, stąd też papieskie nauczanie w ramach środowych audiencji dotyczy postaci św. Pawła i orędzia, jakie głosił. Na zakończenie wczorajszego spotkania Benedykt XVI skierował specjalne przesłanie do Francuzów z okazji rozpoczynającej się jutro papieskiej pielgrzymki do tego kraju. Ojciec Święty w swoim nauczaniu odniósł się do fragmentu Listu św. Pawła do Koryntian, w którym Apostoł Narodów pisze, że w oczach świata głoszenie Ewangelii jest głupstwem i skandalem. Siebie samego przyrównuje on do poronionego płodu, określa się też mianem "najmniejszego z apostołów" - prześladował bowiem chrześcijan. Jednocześnie podkreśla działanie łaski Bożej, mogącej przemienić każdego człowieka. Benedykt XVI wyjaśnił, dlaczego mimo że św. Paweł nie był w gronie Dwunastu wybranych przez Chrystusa, wielokrotnie nazywa siebie apostołem. Ma do tego prawo, gdyż na drodze pod Damaszkiem spotkał Chrystusa i przez Niego został powołany do dawania świadectwa, i posłany, by głosił Ewangelię. Tę misję wypełnił konsekwentnie, nie bacząc na prześladowania, chłosty, odrzucenie, próby ukamienowania, niebezpieczeństwa podróży. Święty Jan Chryzostom podkreślał dynamizm św. Pawła, jego determinację i hart ducha, które nie miały sobie równych. - Oddany Chrystusowi i Ewangelii do końca, jest przykładem dla każdego z nas. Niech nie zabraknie nam odwagi, by za jego wzorem w każdej sytuacji życia umieć przyznać się do Chrystusa. Świat współczesny bardzo tego potrzebuje - nauczał Papież. Benedykt XVI wskazał na trzy cechy apostoła wyróżniane przez św. Pawła. Po pierwsze, apostołem jest człowiek, którego życie odmieniło spotkanie z Chrystusem. Następnie słowo "apostoł" oznacza po grecku "posłańca" - chrześcijanin jest właśnie wysłannikiem Pana. I wreszcie apostoł ma urząd głoszenia Ewangelii, co dla św. Pawła oznaczało zakładanie Kościołów lokalnych. W czasie spotkania Ojciec Święty pozdrowił pielgrzymów w kilku językach. - Witam serdecznie obecnych tu Polaków. Bracia i siostry, waszej modlitwie polecam bliską już moją pielgrzymkę do Francji. Niech świętowanie rocznicy objawienia Matki Bożej w Lourdes przypomni raz jeszcze Europie i światu Jej wezwanie do modlitwy, pokuty i nawrócenia. Niech to będzie przedmiotem także waszej refleksji. Z serca błogosławię wam i waszym bliskim - powiedział po polsku. - Udaję się do was jako orędownik pokoju i braterstwa - zwrócił się z kolei do pątników z Francji. - Kraj wasz nie jest mi nieznany. Przy wielu okazjach odczuwałem radość odwiedzania go i doceniania jego wielkodusznej tradycji gościnności i tolerancji, jak również jego mocnej wiary chrześcijańskiej oraz jego kultury ludzkiej i duchowej - mówił dalej Ojciec Święty. Przypomniał zarazem, że okazją do odbycia tej podróży duszpasterskiej są obchody 150. rocznicy objawień Maryi Panny w Lourdes. Po odwiedzeniu Paryża "z wielką radością przyłączę się do wielkiej rzeszy pielgrzymów, którzy przybędą, aby przemierzać kolejne etapy drogi Jubileuszu, śladami św. Bernadety, do Groty Massabielskiej" - mówił Papież. Zapowiedział, że będzie się intensywnie modlił u stóp Maryi za cały Kościół, a zwłaszcza za chorych, opuszczonych, ale także o pokój na świecie. SJ, KAI "Nasz Dziennik" 2008-09-11

Autor: wa