Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Potęgi UE poświęcają Czeczenię dla interesów?

Treść


Metody walki z czeczeńskimi partyzantami stosowane przez Rosję są przestępstwem przeciwko ludzkości, dlatego Unia Europejska, powstrzymując się od krytyki Moskwy, zachowuje się, jakby była bez sumienia - stwierdziła w swoim raporcie organizacja Human Rights Watch (HRW). Ten zajmujący się obroną praw człowieka podmiot wystąpił ze swoim oświadczeniem tuż po spotkaniu w Paryżu przywódców Francji, Niemiec i Hiszpanii z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Z raportu wynika, że bezprawne aresztowania przeprowadzane przez państwowe struktury siłowe "osiągnęły taką skalę, że można je nazwać przestępstwem wobec ludzkości" - pisze "The Financial Times", omawiając dokument HRW. Gazeta podaje 43 przypadki zaginięć ludzi, które miały miejsce w Czeczenii w ubiegłym roku. Większość osób została aresztowana przez prorosyjskie siły czeczeńskie podległe wicepremierowi Kadyrowowi, sprawującemu faktycznie władzę w kraju. Łącznie od 1999 r. w Czeczenii zaginęło od 3 do 5 tysięcy ludzi.
Rosyjska Prokuratura Generalna podaje natomiast inne liczby: 2437 "porwanych" ofiar po rozpoczęciu "antyterrorystycznej operacji" w Czeczenii w 1999 r., z czego 347 miało zostać uwolnionych przez siły porządkowe. Referat Human Rights Watch został nagłośniony zaraz po zakończeniu spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina i przywódców Francji, Niemiec i Hiszpanii, na którym - ku jawnemu zadowoleniu tego pierwszego - temat konfliktu w Czeczenii nie był poruszany. W ramach budowanego przez Paryż planu nowego porządku światowego unika się krytyki Rosji, która wpisana w "wielobiegunowy" układ lokalnych mocarstw (razem z UE, Chinami i Indiami) miałaby tworzyć przeciwwagę dla USA na świecie.
Wcześniej UE kierowała rezolucję w sprawie Czeczenii do rozpatrzenia przez komisję ds. praw człowieka ONZ. W tym roku Bruksela powstrzymała się od uchwalenia podobnego dokumentu. "Niezwracanie uwagi na to, że są dokonywane przestępstwa wobec ludzkości jest [postępowaniem] bez sumienia" - pisze Rachel Denber z oddziału HRW ds. Europy i Azji Środkowej.
Alarmistyczne cyfry z referatu HRW przytoczył wczoraj w Strasburgu jeden z referentów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, w ramach "okrągłego stołu" poświęconego Czeczenii. Podał on m.in., że tylko w ubiegłym roku zaginęło w tej republice około 400 ludzi. Uczestniczący w spotkaniu prezydent Czeczenii Ału Ałchanow zakwestionował tę liczbę, tłumacząc dziennikarzom RIA "Nowosti", że oficjalnie w tej sprawie toczy się "tylko" 213 spraw sądowych.
Waldemar Moszkowski

"Nasz Dziennik" 2005-03-22

Autor: ab