Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pos. M. Małecki: Unia Europejska otwiera szeroko drzwi do zalania naszego rynku gorszej jakości produktami żywnościowymi

Treść

Jeżeli uzależnimy Polskę, uzależnimy Europę od importu żywności produkowanej wiele tysięcy kilometrów od nas, to zniszczymy nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Kraj, kontynent, który nie ma bezpieczeństwa żywnościowego, jest bardzo podatny na wszelkie zagrożenia, na wszelkie zachwianie rynków – powiedział Maciej Małecki, poseł PiS, były wiceminister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W piątek, 9 stycznia, w Warszawie odbędzie się ogólnopolski protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur oraz przeciwko obecnej polityce rządu wobec wsi i rolnictwa. 12 stycznia w Paragwaju Unia Europejska planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem krajów południowoamerykańskich.

Umowa z krajami Mercosur oznacza, że do Unii Europejskiej praktycznie bez ograniczeń będą napływały produkty żywnościowe z Ameryki Południowej. Unia Europejska otwiera szeroko drzwi do zalania naszego rynku gorszej jakości produktami żywnościowymi. Polscy rolnicy produkują obciążeni potężnymi wymaganiami klimatycznymi. To na rolnikach skupia się całe szaleństwo klimatyczne Unii Europejskiej. Oni przestrzegają wymogów sanitarnych, wymogów środowiskowych, natomiast to podnosi koszty produkcji. Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku nikt nie kontroluje spraw klimatycznych, spraw sanitarnych. Mamy bardzo rygorystyczne normy pestycydów. Za Atlantykiem w krajach Mercosur: w Brazylii, Argentynie, Paragwaju, Urugwaju takich ograniczeń nie ma. I teraz, jeśli do Europy – szczególnie do Niemiec – będzie napływała ta żywność, to gorszej jakości żywność będzie wypierała z półek żywność produkowaną w Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej. Po prostu polski rolnik nie będzie w stanie rywalizować cenowo z tym, co przypłynie zza Atlantyku. W zamian Polska nie będzie korzystała na tym, ale będą korzystały Niemcy, bo to Niemcy eksportują do Ameryki Południowej swoje produkty –  mówił Maciej Małecki.

Polscy rolnicy walczą nie tylko o polską wieś, walczą o bezpieczeństwo nas wszystkich – zaznaczył poseł PiS.

Jeżeli uzależnimy Polskę, uzależnimy Europę od importu żywności produkowanej wiele tysięcy kilometrów od nas, to zniszczymy nasze bezpieczeństwo żywnościowe. Kraj, kontynent, który nie ma bezpieczeństwa żywnościowego, jest bardzo podatny na wszelkie zagrożenia, na wszelkie zachwianie rynków – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.

Czy rząd Donalda Tuska cokolwiek robi w tej sprawie? – pytał polityk.

Za czasów Prawa i Sprawiedliwości żadne decyzje polityczne ani żadne decyzje prawne w sprawie umowy z Mercosurem nie były podejmowane. Proces przyjmowania umowy Mercosur ruszył w grudniu 2024 roku. Dopóki rządziło Prawo i Sprawiedliwość, umowa z Mercosurem była trzymana daleko od naszych granic, bo Ursula von der Leyen wiedziała, że niezależnie od tego, jakich nacisków by na Polskę nie stosowała, to polski rząd będzie tym – rząd Prawa i Sprawiedliwości – który zbuduje mniejszość blokującą w Unii Europejskiej, żeby zatrzymać Mercosur. Dzisiaj Donald Tusk po wezwaniu do Berlina przez Merza i po powrocie później z Berlina mówi, że umowa z Mercosurem jest całkiem niezła, że rolnicy są chronieni. Minister rolnictwa, Stefan Krajewski, nie miał czasu przez pół roku polskiej prezydencji, żeby ściągnąć do Warszawy ministrów rolnictwa z całej Unii Europejskiej, żeby budować mniejszość blokującą – zauważył poseł PiS.

Cała rozmowa z Maciejem Maleckim dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 8 stycznia 2026

Autor: dj