Porwane siostry żyją
Treść
Porwane na pograniczu Kenii i Somalii dwie pochodzące z Włoch siostry zakonne "żyją i mają się dobrze" - podała agencja informacyjna Ansa. Miejsce przebywania porwanych sióstr ustaliła miejscowa starszyzna zatroskana o ich los. Jak poinformował komisarz regionu północno-wschodniej Kenii Josephat Maingi, porywacze nie zażądali okupu, ale władze podejmą wszelkie konieczne działania, by uwolnić siostry. Do porwania doszło 10 listopada wczesnym rankiem w miejscowości El Wak na pograniczu Kenii i Somalii. Sześciu uzbrojonych bandytów ostrzelało budynki organizacji humanitarnej, a następnie uprowadziło dwie siostry i ukradło trzy samochody. 61-letnia s. Caterina Giraudo i 67-letnia s. Maria Teresa Oliviero należą do Kontemplacyjnego Ruchu Misyjnego o. de Foucauld. Od wielu lat opiekują się przede wszystkim uchodźcami z sąsiedniej Somalii. Prowadzą także małe ambulatorium i zapewniają opiekę niedożywionym dzieciom. MMP "Nasz Dziennik" 2008-11-18
Autor: wa