Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ponownie "Don Pasquale"

Treść

W 1998 roku znana węgierska śpiewaczka Sylvia Geszty została zaproszona do wyreżyserowania na poznańskiej scenie operowej "Don Pasquale" Gaetano Donizettiego. Niestety, nie był to reżyserski majstersztyk, więc po kilku przedstawieniach zdjęto inscenizację z afisza. Szybko jednak zdecydowano o ponownym wystawieniu tej urokliwej opery komicznej - premiera odbędzie się w najbliższą sobotę, 23 lutego.
Kolejny raz ożyją w świetle scenicznej rampy zabawne perypetie starego kawalera Don Pasquale chcącego koniecznie poślubić piękną Norinę, która oczywiście od dawna kocha innego mężczyznę, Ernesta. Cały system i splot opracowanych przez przebiegłego doktora Malatestę zabawnych intryg ma doprowadzić od szczęśliwego finału, w którym Norina zostanie żoną Ernesta przy pełnej aprobacie wystrychniętego na dudka Don Pasquale. Wszystko to "ubrał" Donizetti w melodyjną, pełną wdzięku i lekkości muzykę, w której beztroski humor splata się ze śpiewną liryką. Wiele arii z tej opery cieszy się wyjątkową popularnością, wystarczy wymienić: słynną koloraturową arię Noriny "Quel guardo il cavaliere", duet "Pronta io son", który w finale I aktu śpiewają Norina i Malatesta, pełen humoru duet Malatesty i Don Pasquale "Cheti, cheti, immantinente" z II aktu, liryczną arię Ernesta "Come gentil" oraz duet "Tornami a dir", zwany nokturnowym. Opera została skomponowana dla Teatru Włoskiego w Paryżu i od dnia premiery, 3 stycznia 1843 r., praktycznie nie schodzi z afisza.
Pod najnowszą poznańską inscenizacją tego dzieła podpiszą się zgodnie: Antoni Gref - kierownictwo muzyczne, Michał Znaniecki - reżyseria, Ryszard Kaja - scenografia. W obsadzie są między innymi: Marian Kępczyński i Jarosław Bręk (Don Pasquale), Andrzej Bułło i Tomasz Mazur (Malatesta), Dymitr Fomenko i Piotr Friebe (Ernest), Agnieszka Dondajewska i Aleksandra Okrasa (Norina).
Adam Czopek
Nasz Dziennik 20-02-2003

Autor: DW