Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pomóżmy więźniom

Treść

- Chcemy upowszechnić dotychczasowe rezultaty prowadzonych u nas programów reintegracji więźniów, finansowanych z funduszów europejskich. Okazuje się, że inwestycje w prewencję, kształcenie i wsparcie byłych osadzonych są opłacalne w wymiarach społecznym i finansowym - powiedział Piotr Stronkowski, zastępca dyrektora departamentu zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, na odbywającym sie w Warszawie Międzynarodowym Forum Prewencja czy Ponowne Uwięzienie.

Stronkowski wskazał na radykalny spadek liczby recydywistów, czyli osób ponownie wracających do więzień, w krajach, gdzie realizowane były te projekty. Na przykład w Niemczech ich odsetek zmniejszył się, według niego, z 90 do 40 procent. - Wniosek z tego jest jeden - lepsza jest prewencja niż jej brak, czyli prewencja albo ponowne uwięzienie - podsumował.
Powyższe programy są realizowane w ramach inicjatywy wspólnotowej EQUAL, która jest częścią strategii Unii Europejskiej w zakresie tworzenia większej liczby miejsc pracy i zapewnienia szerokiego do nich dostępu. Zdaniem Stronkowskiego, na realizację tych projektów Unia Europejska przeznaczyła ogromne środki liczące aż 170 mln euro. - Do tej pory nasz system penitencjarny nie miał takich możliwości. Ponad 25 tys. więźniów znalazło wsparcie finansowe i merytoryczne - to dobrze, cieszymy się z tego, będziemy mogli tak przeorganizować drogę życiową i wpłynąć istotnie na osobowość osadzonego, by człowiek ten dawał sobie radę po opuszczeniu więzienia - zauważył płk Paweł Nasiłowski, zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej. Zaapelował on również do dziennikarzy o zmianę mentalności ludzi, którzy każdego osadzonego traktują jak przestępcę, a w rzeczywistości taki człowiek mógł popełnić tylko niewielkie wykroczenie.
Anna Kalata, minister pracy i polityki społecznej, zaznaczyła, że rocznie zakłady karne opuszcza ok. 30 tys. penitencjariuszy. - Największym problemem jest znalezienie dla nich zatrudnienia - dodała. Dużą rolę, jej zdaniem, odgrywają tu urzędy pracy, które już cieszą się długą tradycją współpracy ze Służbą Więzienną w tym względzie.
Jacek Dytkowski
"Nasz Dziennik" 2007-06-22

Autor: wa