Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Polskie jasełka w Oxfordzie

Treść

Polska parafia w Oxfordzie jest jedną z największych, o ile nie największą, w tym mieście. W niedzielę na Mszy św. gromadzi licznie Polonię. Co roku w styczniu organizuje też jasełka. Tak było i w tym roku.

W polskich jasełkach brało udział ok. 30 dzieci, które opowiadały swoim rodzicom, rodzeństwu i gościom o Bożym Narodzeniu. Aniołowie ze skrzydłami i aureolami zwiastowali pasterzom nowinę o narodzeniu Pana Jezusa w Betlejem. Trzej Królowie zdążali ze swymi darami. Nie zabrakło też Heroda i jego doradców. A Matka Najświętsza ze św. Józefem, wspierani przez widownię, nucili Panu Jezusowi kolędy. Jak dobrze tę tradycję znamy z Polski. Po jasełkach był czas na podzielenie się opłatkiem, złożenie sobie życzeń i spotkanie ze znajomymi rodakami.
Polska parafia wraz z polską szkołą jasełka organizuje co roku. W polskiej szkole kierowanej przez panią dyrektor Hannę Darowską uczy się ponad 80 dzieci. Zajęcia odbywają się w soboty w klasach I-VIII. Dzieci uczą się religii, języka polskiego, historii oraz elementów geografii. A parafia polska, kierowana przez ks. Krzysztofa Pająka, jest jedną z większych w Oxfordzie.
Kiedyś poszedłem na liturgię niedzielną do kościoła anglikańskiego, następnie na Mszę Świętą po łacinie, według nowego rytuału, oraz na Mszę Świętą po polsku i byłem bardzo zdziwiony, bo na tej ostatniej było 4 razy więcej wiernych niż na liturgii anglikańskiej i dwa razy tyle, co na Eucharystii po łacinie. Polska parafia i polska szkoła są miejscem, gdzie nasi rodacy czują się jeszcze bardziej u siebie, i pięknie, że pielęgnują rodzinne tradycje.
Po prostu: Polacy potrafią!
ks. Paweł Rytel-Andrianik, Oxford
"Nasz Dziennik" 2009-01-20

Autor: wa