Polski symbol
Treść
Bombki z podobizną Hansa Christiana Andersena uświetnią światowe obchody roku tego bodajże najsłynniejszego bajkopisarza w historii. Spośród kilkudziesięciu firm, które stanęły do międzynarodowego przetargu, zwyciężyła Wytwórnia Ozdób Choinkowych "Biliński" z Nowej Dęby na Podkarpaciu.
Bombki z Nowej Dęby od lat zyskują uznanie światowych potentatów w branży. Corocznie biorą udział w targach ozdób choinkowych w Europie i za Oceanem. Tym razem kunszt projektantów i dekoratorów z pracowni Janusza Bilińskiego zyskał aprobatę Duńczyków - organizatorów międzynarodowych obchodów Roku Andersena, którzy zamówili ok. 250 tys. szklanych bombek z podobizną najbardziej znanego bajkopisarza. Motywem przewodnim będzie baśń Andersena o brzydkim kaczątku, które wyrosło na pięknego łabędzia. Kaczątko wylęgło się z jajka, stąd też jajko z podobizną bajkopisarza i łabędziem, wzorowane na słynnych wyrobach mistrza Fabergé, będzie głównym motywem ozdobnej bombki. O wyborze projektu z Nowej Dęby przekonał Duńczyków fakt, że proces tworzenia kruchych cacek w kształcie jaj, począwszy od wydmuchania, po żmudną pracę w dekoratorni, odbywa się ręcznie. Zdaniem Janusza Bilińskiego, właściciela wytwórni, zwycięstwo w prestiżowym międzynarodowym przetargu, do którego przystąpiło wiele renomowanych firm zagranicznych, to spory sukces. - Kryzys wywołany rażąco niskim kursem dolara i euro w stosunku do złotówki znacznie skomplikował życie wielu polskim eksporterom, w tym również naszej firmie, która 90 proc. produkcji sprzedaje za granicę - wyjaśnia Janusz Biliński. - Jeszcze do niedawna straty poniesione z tego tytułu groziły wstrzymaniem produkcji, a nawet rezygnacją z dalszej działalności. Teraz mamy nadzieję, że nowy kontrakt zrekompensuje ubiegłoroczne straty i pozwoli zgodnie z zapotrzebowaniem zatrudnić kolejnych pracowników - dodaje.
Obchody Roku Andersena rozpoczną się 2 kwietnia br. w Kopenhadze i potrwają do grudnia na całym świecie. Do udziału w nich Duńczycy zaprosili ambasadorów Fundacji Andersena, m.in. gwiazdy sportu i estrady, a bombki z Nowej Dęby będą promowały chociażby takie sławy jak legenda futbolu Pele. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na walkę z analfabetyzmem.
Mariusz Kamieniecki
"Nasz Dziennik" 2005-02-02
Autor: ab