Polski autokar rozbił się w Austrii
Treść
Jeden mężczyzna zginął, a 39 osób zostało rannych, w tym 5 ciężko, w wypadku polskiego autobusu, do którego doszło w sobotę rano w pobliżu miasta Wels w Austrii.
Na wycieczkę w Alpy jechali pracownicy Elektrowni Opole wraz z bliskimi. Ofiara śmiertelna to mężczyzna w wieku około 40 lat. Ponadto 8 osób zostało przewiezionych do szpitali w Linzu i Wels. Stan 2 z nich określono jako ciężki, bezpośrednio zagrażający życiu.
Miejscowa policja bada przyczyny wypadku, jednak nie wydano jeszcze żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Autobus zjechał z drogi, gdy kierowca zasnął za kierownicą.
Wycieczka zorganizowana została przez opolskie biuro podróży "Opolanin". Przedstawiciel biura Bartłomiej Zaleski wyklucza możliwość, aby do wypadku doszło w wyniku złego stanu pojazdu. - Autobus, który uległ wypadkowi, to dwuletnia Scania, w bardzo dobrym stanie technicznym - wyjaśnił.
Wszystkich poszkodowanych objęto ponadto opieką psychologa. Na kontynuowanie wycieczki do Włoch zdecydowało się 16 osób, które nie ucierpiały w wypadku, a ok. 20 uczestników wyjazdu wraca do Polski.
ŁS, PAP
"Nasz Dziennik" 2008-03-31
Autor: wa