Polscy celnicy uprowadzeni przez Niemców
Treść
Troje polskich celników zostało uprowadzonych przez niemiecki statek wycieczkowy, który odmówił poddania się kontroli celnej i uciekł z polskich wód terytorialnych. Mimo natychmiastowego poinformowania o zajściu polskich władz, w tym MSZ i MSWiA, Niemcy przetrzymywali celników kilka godzin.
Do zdarzenia doszło przedwczoraj nieopodal Świnoujścia na pokładzie statku wycieczkowego "Adler Dania", należącego do niemieckiego armatora Adler Schiffe. Gdy statek był już na polskich wodach terytorialnych, ujawnili się przebywający na jego pokładzie nieumundurowani celnicy. Chcieli oni skontrolować, czy znajdujące się na pokładzie alkohol i papierosy są sprzedawane zgodnie z polskimi przepisami podatkowymi. Gdy stwierdzili, że wyroby nie mają polskich znaków akcyzy, poinformowali swoich przełożonych i kapitana, że w związku z tym zostanie przeprowadzona kontrola, także w magazynach jednostki. Kapitan jednak nie wyraził na to zgody i zawrócił jednostkę. Dopłynęła ona do niemieckiego Heringsdorfu. Tam polscy celnicy zostali zatrzymani przez miejscową policję. Najpierw przetrzymywano ich na statku, potem przewieziono do granicy Ahlbeck-Świnoujście, gdzie przebywali w niemieckich pomieszczeniach biurowych. Dopiero wieczorem zezwolono im na powrót do Polski.
Szczecińska Izba Celna skieruje zawiadomienie do prokuratury. Wobec kapitana zostanie wszczęte postępowanie karno-skarbowe, a u armatora będzie przeprowadzona kontrola podatkowa i karno-skarbowa.
AMJ, PAP
"Nasz Dziennik" 2006-10-19
Autor: wa