Polmosy pod młotek
Treść
Przemysł spirytusowy nie jest uważany przez Ministerstwo Skarbu Państwa za sektor strategiczny, w związku z czym w całości ma zostać sprywatyzowany. Zasadnicza część tego sektora byłaby sprzedana już w bieżącym roku. Sejmowa komisja skarbu dyskutowała wczoraj o prywatyzacji tej branży w Polsce.
W tym roku resort Skarbu Państwa będzie kontynuował rozpoczęte w poprzednich latach procesy prywatyzacyjne w sektorze spirytusowym. Według wiceministra skarbu Tadeusza Soroki, przedsiębiorstwa tej branży nie są dla państwa strategiczne, więc Skarb Państwa chce sprzedać wszystkie posiadane w nich udziały.
Takie postępowanie może nieść jednak za sobą poważne konsekwencje. - Strategicznym interesem państwa jest to, aby tę produkcję w Polsce zachować - stwierdził członek sejmowej komisji skarbu Wojciech Jasiński (PiS). Zwrócił uwagę, że zagraniczne zakłady spirytusowe, posiadając wolne moce produkcyjne, mogą chcieć przenieść produkcję z Polski do macierzystych zakładów. W ten sposób stracimy nie tylko miejsca pracy, ale również wpływy z akcyzy. Dlatego powinniśmy się zabezpieczyć przed wykupywaniem jedynie marek alkoholi.
Według wiceministra skarbu Dariusza Witkowskiego, prywatyzacja przedsiębiorstw tego sektora jest jednak konieczna, gdyż jego zdaniem polskie firmy nie są w stanie w perspektywie kilku lat sprostać konkurencji na rynku. Chodzi np. o pozyskanie kapitału na rozwój i promocję.
Obecnie w resorcie skarbu kontynuowane są projekty prywatyzacji Polmosów w Białymstoku, Bielsku-Białej, Józefowie i Toruniu. Chwilowo, ze względu na trudną sytuację finansową przedsiębiorstwa, zatrzymano prywatyzację Polmosu szczecińskiego. Ministerstwo nie wyklucza dokapitalizowania firmy i sprzedania jej później. Po analizach wyników finansowych za ubiegły rok będzie dalej prowadzona prywatyzacja Polmosu w Koninie. Ze względu na roszczenia reprywatyzacyjne Skarb Państwa wstrzymał także prywatyzację sieradzkiego zakładu. Posłów interesowała również sytuacja w Polmosie Łańcut. Najwyższa Izba Kontroli ze względu na wykryte nieprawidłowości wystąpiła o unieważnienie transakcji. W 2002 roku Skarb Państwa sprzedał 85 proc. akcji Polmosu Łańcut karaibskiej spółce CDC Ltd. Według NIK, cena transakcji była za niska, gdyż nabywca za darmo przejął znaki towarowe, które zobowiązał się oddać Skarbowi Państwa. Tego jednak nie uczynił. W wyniku kontroli NIK zapowiedziała także skierowanie do prokuratury doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez ówczesnego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka.
Trwa przygotowywanie analiz przedprywatyzacyjnych dla Polmosu w Łodzi. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku nastąpi zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży firmy, ich wyniki byłyby znane w trzecim lub czwartym kwartale roku. Podobne terminy ministerstwo skarbu zakłada w odniesieniu do prywatyzacji Warszawskiej Wytwórni Wódek "Koneser".
W tym ostatnim przypadku kierownictwo i załoga firmy zwróciły się do ministra skarbu o wyrażenie zgody na prywatyzację pracowniczą. - Posiadamy program prywatyzacji pracowniczej, jesteśmy w stanie ten zakład utrzymać i poprowadzić w dobrym kierunku - powiedział dyrektor firmy Andrzej Grudziński. Ministerstwo Skarbu Państwa zajmuje co najmniej sceptyczne stanowisko wobec takiego kierunku prywatyzacji "Konesera". Wiceminister Witkowski wyraził bowiem wątpliwości, czy rzeczywiście ta firma samodzielnie będzie w stanie zdobyć kapitał na rozwój. Zaznaczył przy tym, że pracownicy będą mogli złożyć swoją ofertę na zakup firmy, lecz nie powinni liczyć na jakieś preferencje cenowe. Bez wątpienia w zachowaniu dobrej kondycji firm tej branży przeszkadza wysokie opodatkowanie alkoholu. Przedstawiciele przedsiębiorstw sektora spirytusowego przypominają, że gdy w październiku 2002 r. udało się obniżyć akcyzę na alkohol o 30 proc., to wzrosły przychody z tego tytułu do budżetu państwa, zmalała szara strefa w handlu alkoholem, a producentom tych wyrobów pozwoliło to poprawić kondycję finansową. Od początku tego roku Ministerstwo Finansów zdecydowało jednak podnieść akcyzę na alkohole mocne o 3,4 proc.
Artur Kowalski
"Nasz Dziennik" 2005-01-13
Autor: kl