Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Podwyżka odłożona na później

Treść

Do 1 sierpnia premier odłożył planowane przez rząd zmiany akcyzy na olej opałowy i gaz płynny. Do końca lipca miałby powstać program osłonowy, który mógłby zrekompensować podwyżkę akcyzy najuboższym. Przez drastyczny wzrost opodatkowania paliw opałowych rząd chce walczyć z tzw. szarą strefą.
Rozporządzenie zakładające wzrost akcyzy na olej opałowy i wprowadzenie opodatkowania akcyzą gazu płynnego miało wejść w życie już w przyszłym tygodniu. Jednakże olbrzymie protesty społeczne sprawiły, że premier Marek Belka zdecydował się na wydanie polecenia ministrowi finansów, aby ten wstrzymał podwyżkę do 1 sierpnia. Do tego czasu ma zostać przedstawiony pakiet działań osłonowych, który rekompensowałby najuboższym podwyżkę opodatkowania. To była druga próba wprowadzenia wyższej akcyzy na paliwa opałowe. Już raz - na początku kwietnia, również na skutek protestów, premier Belka wstrzymał podwyżkę akcyzy, tak samo jak obecnie do czasu opracowania programu osłonowego. Ministerstwo Finansów zapowiedziało jednak, że program ten przedstawiony zostanie przed sezonem grzewczym.
W największym stopniu podwyżka dotknie osoby używające oleju opałowego czy gazu do ogrzewania mieszkań. Problem dotyczy m.in. około 4,5 mln osób używających gazu w butlach, mieszkających zwykle we wsiach i małych miasteczkach, a także jednostek budżetowych, np. szkół. Większa akcyza może też dobić wiele małych firm korzystających w swej działalności z paliw opałowych.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman zapowiedział, że projekt działań osłonowych zostanie przedstawiony przez szefa resortu finansów Mirosława Gronickiego jutro. Zaznaczył jednak, że w przypadku gospodarstw domowych zostaną zaproponowane dodatki mieszkaniowe. Premier Belka stwierdził natomiast, że podwyżka jest nieunikniona, gdyż zróżnicowanie akcyzy na paliwa opałowe i napędowe jest pożywką dla mafii paliwowej. Zastanawiające jest jednak, dlaczego nagle tak zażarcie rząd chce walczyć z tzw. szarą strefą nawet kosztem zwykłych obywateli, których te podwyżki dotkną w największym stopniu. Być może główny powód zmian w akcyzie jest inny - w przygotowanym przez eseldowski rząd budżecie państwa może po prostu brakować pieniędzy. Jeszcze w tym roku miałoby wpłynąć z tytułu tej podwyżki do budżetu około 1,4 mld zł...
Rozporządzenie przewiduje zrównanie opodatkowania oleju opałowego z akcyzą na olej napędowy. Będzie to oznaczało prawie 4,5-krotny wzrost opodatkowania akcyzą oleju opałowego lekkiego i przeszło 10-krotny olejów ciężkich.
Artur Kowalski

"Nasz Dziennik" 2005-06-07

Autor: ab