Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Podwyżka odłożona

Treść

Zapowiadana podwyżka akcyzy na olej opałowy i objęcie nią gazu do ogrzewania została na razie odłożona. Przedwyborczy okres sprawia, że u rządzących zaczęły się pojawiać opory przed zwiększaniem obciążeń podatkowych społeczeństwa.

Zbliżający się termin wyborów parlamentarnych sprawia, że rządzący podejmują decyzje, na które w innym przypadku by się nie zdobyli. Dotychczas wszelkich podwyżek podatków dokonywano niemal bez mrugnięcia okiem. Tym razem jednak premier Marek Belka wykazał się niezwykłą "wrażliwością społeczną", polecając ministrowi finansów wstrzymanie prac nad rozporządzeniem w sprawie podwyżki podatku akcyzowego. Jeszcze bowiem w tym miesiącu miało wejść w życie rozporządzenie ministra finansów w sprawie zrównania stawek podatku akcyzowego na olej napędowy i opałowy oraz objęcia akcyzą gazu używanego do ogrzewania. Spowodowałoby to znaczny wzrost kosztów ogrzewania mieszkań, na czym ucierpieliby przede wszystkim najubożsi. Pomysł zmian w akcyzie to recepta Ministerstwa Finansów na walkę z szarą strefą. Różnica w opodatkowaniu paliw samochodowych i paliw używanych w gospodarstwach domowych sprawia, że często do baków samochodów trafia zamiast droższego oleju napędowego olej opałowy, podobnie dzieje się z gazem używanym w gospodarstwach domowych, który również znajduje zastosowanie do napędu samochodów. Zrealizowanie pomysłu resortu finansów sprawiłoby, że za oszustwa na rynku paliw zapłaciliby uczciwi. Czterokrotnie wzrosłaby akcyza na olej opałowy, a objęcie akcyzą gazu do ogrzewania mogłoby oznaczać wzrost jego ceny o 30 proc. Podwyżka miałaby zostać wprowadzona dopiero wtedy, gdy "zostanie opracowany kompleksowy i skuteczny program osłonowy, który zapewniłby zrekompensowanie wyższych kosztów ogrzewania".
Artur Kowalski

"Nasz Dziennik" 2005-04-12

Autor: ab