Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Podpalenia w Możejkach ?

Treść

Działanie "osób trzecich", czyli podpalenie - to jedna z rozważanych przyczyn pożaru, które zostały wymienione w opracowanym przed kilkoma dniami raporcie litewskiej państwowej komisji badającej przyczyny pożaru, do jakiego doszło w rafinerii w Możejkach 12 października br. Komisja na razie nie zdołała ich ustalić. Na ostateczne wyniki trzeba będzie poczekać zapewne aż do czerwca przyszłego roku.
Wersja o odpowiedzialności za pożar w Mażeikiu Nafta "osób trzecich" jest niczym innym, jak przyznaniem nie wprost, że pożar mógł być wynikiem dywersji. Czyjej? O tym już komisja nie mówi. Spekuluje się za to na ten temat w mediach oraz nieformalnych rozmowach.
Niedawno amerykańska gazeta "International Herald Tribune" sugerowała, że pożar mógł być dywersją rosyjskich służb, które m.in. w ten sposób chciały zapobiec przejęciu rafinerii przez Polski Koncern Naftowy Orlen. Wcześniej o przejęcie Mażeikiu Nafta zabiegały rosyjskie i kontrolowane przez Rosjan firmy z Azji Środkowej. Przejęcie przez rosyjskie firmy rafinerii pozwoliłoby Moskwie na szantażowanie energetyczne Litwy.
Na oficjalne dane trzeba będzie jednak poczekać do czerwca przyszłego roku. Wtedy właśnie mają się zakończyć prace specjalnej komisji badającej przyczyny pożaru rafinerii w Możejkach. W przekazanym rządowi przed kilkoma dniami wstępnym raporcie za najbardziej prawdopodobne przyczyny pożaru komisja uznała problemy techniczne. Bardziej sprecyzowane informacje komisja obiecuje wskazać po zakończeniu wszystkich ekspertyz technicznych w czerwcu.
Rząd Litwy nakazał ministerstwu finansów i departamentowi straży pożarnej wyliczenie strat wyrządzonych pożarem oraz opracowanie planu działań prewencyjnych do 15 stycznia przyszłego roku. Litewski rząd szacuje straty wyrządzone pożarem w rafinerii na 131 mln litów, czyli ok. 145 mln polskich złotych.
Na ostateczne wyniki pracy specjalnej komisji państwowej z niecierpliwością oczekują także spółki ubezpieczeniowe. Dotychczasowe wnioski komisji nie wskazują dokładnej przyczyny pożaru, co jest konieczne dla określenia sumy odszkodowania. Gedrius Kazlauskas, dyrektor generalny spółki ubezpieczeniowej Aon Lietuva, komentując dla gazety "Verslo Żinios" wyniki pracy komisji państwowej, wyraził przekonanie, że obecnie nie ma najmniejszych podstaw, by spółki ubezpieczeniowe całkowicie kompensowały wyrządzone przez pożar straty.
Wnioski litewskiej komisji specjalnej nie wpłynęły na decyzje PKN Orlen o przejęciu pakietu kontrolnego akcji litewskiej rafinerii. Zgodnie z umową z rządem litewskim do 15 grudnia br. polski koncern naftowy wykupi udziały w rafinerii w Możejkach.
Andrzej Kołosowski, Wilno
"Nasz Dziennik" 2006-12-11

Autor: wa