Przejdź do treści
Przejdź do stopki

POdejrzany interes

Treść

Firma, w której pracował szef krakowskiej Platformy Obywatelskiej Paweł Sularz, wyprowadzała za granicę miniony złotych – pisze „Rzeczpospolita”.

Jak ustaliła „Rz”, Sularz przez prawie rok pracował w spółce Creation. Pracę dla niej zakończył w czerwcu 2008 roku. Szef firmy Creation od sierpnia 2008 roku przebywa w areszcie. Prokuratura postawiła Mieczysław K. zarzut prania brudnych pieniędzy, fałszowania dokumentów i działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Aresztowany został również właściciel firmy Derek L.

„Rzeczpospolita” informuje, że sprawa spółki Creation to część śledztwa dotyczącego firmy Kraków Business Park. Zajmowała się ona zarządzaniem kompleksami biurowców w podkrakowskim Zabierzowie. Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi sprawę przeciwko KBP, która miała dopuścić się malwersacji finansowych na gigantyczną skalę.

O podejrzeniu przestępstwa zawiadomili śledczych mniejszościowi udziałowcy KBP.

Jak pisze „Rz”, z KBP i spółek od niej zależnych, w przeciągu kilku lat wytransferowano co najmniej 50 milionów euro do spółek zarejestrowanych w kraju i za granicą (na Cyprze, w Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych). Proceder był możliwy dzięki podpisaniu przez spółkę fikcyjnych umów.

Kraków Business Park legalnie uzyskane pieniądze z najmu wysyłał do spółek-słupów. Śledczy podejrzewają, że środki ostatecznie trafiały na prywatne konto prezesa KBP, Adama Ś. i jego współpracowników.

„Rz” pisze, że z dokumentów wynika, że spółka Creation prowadziła działalność z zakresu uprawy rolnej, warzywnictwa i wydawania książek. Z kolei z faktur, które wystawiła tajemniczej firmie Spectrum – że zajmuje się wysoko wyspecjalizowanym doradztwem biznesowym i prawnym. Prokuratura ustaliła, że Creation płaciła Spectrum za usługi, które nigdy nie były wykonywane. Spectrum faktycznie nie istnieje. Jej siedziba to mieszkanie matki Dereka L.

Gazeta pisze, że z oświadczenia majątkowego Pawła Sularza wynika, że w 2007 r. zarabiał miesięcznie w firmie Creation 2 tys. zł brutto, a w 2008 r. – 3 tys. zł. Sam Sularz miał problemy z odpowiedzią na pytanie dziennikarzy o to, czym zajmował się w spółce.

„W końcu mocno zdenerwowany stwierdził, że ‘był zwykłym pracownikiem biurowym’, a pracę zaproponował mu Adam Ś. Szef krakowskiej PO na pytania o to, gdzie było biuro spółki, co dokładnie należało do jego obowiązków, odpowiadał tylko: – Wszystko zeznałem w Urzędzie Kontroli Skarbowej” – pisze „Rzeczpospolita”.

Z ustaleń „Rz” wynika, że prezes Adam Ś. wpłacił 3 tys. zł na fundusz wyborczy PO podczas wyborów samorządowych w 2006 r.

Szef małopolskiej PO, poseł Andrzej Czerwiński: – Dokładnie przyjrzę się panu Sularzowi. Jeśli jest jakikolwiek cień rzucony na działalność PO przez ludzi tej partii, to trzeba to dokładnie wyjaśnić – podkreśla poseł Czerwiński.

34-letni Paweł Sularz, członek zarządu Platformy w Małopolsce i szef krakowskiej PO, w ostatnim rankingu „Gazety Krakowskiej” uznany został za najlepszego radnego w mieście. Zasłynął też jako współtwórca tzw. konfliktu krakowskiego, z powodu którego odszedł Jan Rokita.

(sż/rp.pl)
IAR 2009-05-11
Rzeczpospolita.pl
Fot. www.malopolska.platforma.org

Autor: wa

Tagi: pawel sularz