Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Po pierwsze przedsiębiorczość

Treść

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak jest zadowolony z wyników prawyborów we Wrześni, gdzie partia ta uzyskała dziesięcioprocentowe poparcie. Ludowcy twierdzą, że jest to efekt prowadzenia "merytorycznej" kampanii, pozbawionej "walk politycznych".

W głosowaniu we Wrześni, gdzie uczestniczyło ponad 3 tys. osób (mniej niż co dziesiąty dorosły mieszkaniec miasta), PSL uzyskało prawie 10 proc. głosów. - Jest to dla nas bardzo radosny sygnał i potwierdzenie naszych przekonań, że PSL budzi uznanie wśród wyborców - oświadczył Pawlak.
Ludowcy nie chcą jednak spocząć na laurach, próbują zdobyć głosy biznesu, obiecując wspieranie przedsiębiorczości. - Na listach wyborczych PSL mamy ponad 20 proc. przedsiębiorców, ludzi, którzy samodzielnie prowadzą swoje firmy - mówił Pawlak, dodając, że ważne jest zwrócenie uwagi na to, aby miejsca pracy były w Polsce, a nie za granicą. Dlatego jednym z haseł PSL jest "Praca blisko domu".
Poseł Eugeniusz Grzeszczak, prezes Stowarzyszenia im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, wskazał z kolei na przeszkody w zakładaniu i prowadzeniu firm w Polsce. Problemem, według Grzeszczaka, nie jest wysokość podatków, ale brak klarownego systemu podatkowego. - Inną barierą jest liczba koncesji, sprawozdań i materiałów informacyjnych, które trzeba składać do różnych urzędów - stwierdził poseł.
Dlatego, jak zapewniał Grzeszczak, jednym z celów PSL w dziedzinie gospodarczej ma być zapewnienie promocji przedsiębiorczości. - Uruchomimy procedurę rejestracji firm przez internet. Przedsiębiorca będzie musiał odwiedzić urząd tylko po odebranie decyzji. Utworzymy system kapitału startowego dla młodych ludzi, podobnie jak to uczyniła Partia Pracy w Wielkiej Brytanii - zapewnił.
Mimo że liderzy PSL nieustannie powtarzają, iż nie chcą brać udziału w tej "brudnej kampanii wyborczej", gdzie czołowe ugrupowania wzajemnie toczą walkę, Pawlak - tradycyjnie już - nie omieszkał wyrazić swoich krytycznych uwag pod adresem PiS. Tym razem radził, aby Prawo i Sprawiedliwość schowało swoich "renegatów" z innych partii, by nie byli oni "wizytówką" PiS. Chodzi o osoby, które przeszły do partii rządzącej z innych ugrupowań.
Jacek Dytkowski
"Nasz Dziennik" 2007-10-09

Autor: wa

Tagi: pawlak