PO nie poprze lustracji
Treść
Posłowie z nadzwyczajnej sejmowej komisji zajmującej się projektem ustawy o udostępnianiu informacji o organach bezpieczeństwa państwa komunistycznego nie zakończyli wczoraj prac. Kolejne posiedzenie, poniedziałkowe, ma być ostatnim, a ustawa ma trafić pod obrady rozpoczynającego się dzień później posiedzenia Sejmu. Z jej przyjęciem mogą być jednak problemy. Platforma Obywatelska zapowiada, że może nie poprzeć ustawy, jeśli PiS nie wycofa się z niekonsultowanych zmian dotyczących zasad wyboru Kolegium IPN.
Wczorajsze posiedzenie komisji toczyło się w niezwykle wolnym tempie. Posłowie nie ukrywali pewnego zniechęcenia. Efekt? Komisja będzie musiała się zebrać jeszcze raz, w poniedziałkowy wieczór. Co się stało, że współpraca posłów koalicji parlamentarnej i PO zaczęła szwankować? W czwartek wieczorem posłowie PiS zgłosili i przegłosowali poprawkę dotyczącą zasad wybory Kolegium IPN. Po ewentualnym wejściu w życie ustawy spośród 11 członków kolegium 7 wybierać ma Sejm, a po 2 Senat i prezydent. Do tej pory kolegium instytutu wybierał Sejm - 9 osób, i Krajowa Rada Sądownictwa, która wskazywała do niego 2 osoby. PiS, które wcześniej nie potrafiło przegłosować ważnej poprawki wprowadzającej możliwość sankcji wobec byłych współpracowników SB, zastosowało wybieg - poprawkę przegłosowano w czwartek późnym wieczorem, kiedy na posiedzeniu komisji zostało zaledwie 11 posłów. - To nie było potrzebne. Teraz może paść cała ustawa. Zanosi się na to, że PO zagłosuje przeciw - mówi Zbigniew Girzyński.
Wczoraj, tuż przed rozpoczęciem posiedzenia komisji Sebastian Karpiniuk (PO) podszedł do sekretarza klubu PiS Zbigniewa Girzyńskiego (PiS), pytając, czy "rozmawiał ze swoimi i czy jest szansa na wycofanie poprawki". Ten rozłożył bezradnie ręce. Negatywna odpowiedź nie poprawiła nastrojów pracujących nad ustawą posłów.
Jak się dowiedzieliśmy, jeszcze przed poniedziałkowym posiedzeniem komisji mają odbyć się nieoficjalne rozmowy pomiędzy przedstawicielami PiS i PO zasiadającymi w komisji, które mogą zadecydować o przyszłości ustawy.
Wojciech Wybranowski
"Nasz Dziennik" 2006-07-15
Autor: wa