Pływacy na medal(e)
Treść
Trzy medale, w tym dwa złote i brązowy, zdobyli wczoraj polscy pływacy podczas pierwszego dnia odbywających się w Szczecinie mistrzostw Europy na krótkim basenie. Na najwyższym stopniu podium stanęli Konrad Czerniak i Radosław Kawęcki.
Czerniak był faworytem rywalizacji na 50 m stylem dowolnym. Nasz młody reprezentant jest uznawany za ogromny talent i zawodnika, który w niedalekiej przyszłości może nawet zagrozić dominacji Amerykanina Michaela Phelpsa. I nie dość, że nie zawiódł, że sięgnął po złoto, to jeszcze zrobił wiele, abyśmy jego występ zapamiętali na dłużej. Rekord Polski pobił już podczas porannych eliminacji, a wieczorem, w finale, jeszcze się poprawił. Uzyskał doskonały czas 20,88 s, a styl, w jakim pokonał drugą część dystansu, był wręcz niesamowity. - Ciężko mi uwierzyć, że zszedłem poniżej 21 sekund - przyznał potem. Wcześniej po krążek z najcenniejszego kruszcu sięgnął Radosław Kawęcki. Polak na 200 m stylem grzbietowym nie miał sobie równych. Prowadził od początku do końca, a na finiszu mógł nawet zwolnić. Metę minął po 1.49,15 minuty. - Taktyka była prosta, zaatakować od pierwszych metrów, by rywale się bali, a nie ja. Mój trener wspaniale przygotował mnie do tych zawodów - powiedział. Medalowe żniwo Biało-Czerwonych otworzył Paweł Korzeniowski. Warszawianin uplasował się na trzecim miejscu w wyścigu na 400 m stylem dowolnym (3.40,54 min) i na mecie był bardzo zadowolony. - Pierwszy finał, od razu medal. Przede mną kolejne starty, a jestem w naprawdę wysokiej dyspozycji - przyznał. Najlepszy na tym dystansie był Niemiec Paul Biedermann (3.38,65).
Bohaterką pierwszego dnia zmagań była też Hiszpanka Mireia Belmonte, która wygrała rywalizację na 200 m stylem zmiennym i motylkowym. W finale drugiej konkurencji popłynęła Otylia Jędrzejczak, ale nie włączyła się do walki o medal. Zajęła szóste miejsce.
Piotr Skrobisz
Nasz Dziennik Piątek, 9 grudnia 2011, Nr 286 (4217)
Autor: au