Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Płatne wykluczone

Treść

Większości Polaków nie stać na płacenie za świadczenia zdrowotne - takiego zdania są przedstawiciele środowisk medycznych. Według nich, powinien powstać przyzwoity koszyk świadczeń gwarantowanych, tak by można było mówić o ewentualnym współpłaceniu za leczenie. Przygotowane przez część ekspertów założenia do Ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych przewidują utworzenie kilku niezależnych publicznych, a z czasem też prywatnych funduszy zdrowia.
Przedstawiciele środowisk medycznych w projekcie, nad którym pracowali pół roku, przewidują m.in. utworzenie kilku niezależnych, publicznych funduszy zdrowia obejmujących terytorialnie obszar kilku sąsiednich województw o porównywalnej populacji. Każdy fundusz posiadałyby swoją radę nadzorczą, do której obok reprezentantów administracyjnych byliby powoływani także przedstawiciele sejmików wojewódzkich. Po dwóch latach działania funduszy publicznych mogłyby powstawać prywatne. Każdy ubezpieczony miałby prawo swobodnego ich wyboru. Przedstawiciele zespołu proponują także włączenie do sytemu dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych, jak to określili, "dla bogatszej części społeczeństwa". - Nie zgadzamy się w tym momencie na płacenie za świadczenia zdrowotne. Większości Polaków nie stać na takie wydatki - twierdzi Maciej Piróg. Zdaniem członków zespołu, najpierw powinien powstać przyzwoity koszyk świadczeń gwarantowanych, aby można było mówić o ewentualnym współpłaceniu przez pacjenta za określone świadczenia, a takowy mógłby powstać najwcześniej za dwa lata.
- Jestem przeciwna jakimkolwiek opłatom za świadczenia zdrowotne. Uważam, że w sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się Polska, obarczanie biednego pacjenta dodatkowymi kosztami jest po prostu nieludzkie. Jeżeli emerytowi przyjdzie płacić za leczenie, to nie starczy mu na żywność. Dla tych najbiedniejszych będzie to tragedia - komentuje propozycję współpłacenia za niektóre usługi Barbara Noworolska, sekretarz Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ "Solidarność".
Członkowie zespołu mają nadzieję, że rezultaty ich pracy zostaną uwzględnione przez ministra zdrowia Leszka Sikorskiego. Tymczasem projekt grupy powołanej przez szefa resortu zaakceptował w miniony wtorek rząd. Przewiduje on m.in. podział świadczeń zdrowotnych na płatne, częściowo płatne i bezpłatne, a także wprowadzenie dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego, opłat za żywienie i pobyt w szpitalu.
Anna Zalech
Nasz Dziennik 13-04-2004

Autor: DW