Planowo, czyli Małysz
Treść
Adam Małysz został wczoraj mistrzem Polski w skokach narciarskich. Na obiekcie Skalite w Szczyrku (k-85) trzykrotny zdobywca Kryształowej Kuli wyprzedził Krystiana Długopolskiego i Kamila Stocha.
Wczorajsze zawody odbywały się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Padał śnieg, do tego wiał silny wiatr. Udało się rozegrać tylko jedną serię i prawdę rzekłszy, był to spory sukces organizatorów. Niespodzianki nie było, bo być nie mogło. Pewnie i ze sporą przewagą nad rywalami zwyciężył Małysz, który jako jedyny przekroczył 90 m. - Stojąc na górze, zastanawiałem się nawet, czy jest sens skakać, wiatr był tak mocny. Zawody się jednak odbyły i cieszę się, że tak się stało. Przede wszystkim dla wspaniałej publiczności, której było dziś więcej niż na niejednych zawodach Pucharu Świata - powiedział Małysz. Swoją formę określił krótko: - Nie jest topowa, ale stabilna. Jeżeli tylko nie koncentruję się zbytnio na tym, jak inni skaczą, jest dobrze.
Drugie miejsce zajął Długopolski. - Cieszę się z tej pozycji, rywalizować z Adamem jest niezwykle ciężko. Skacze zdecydowanie lepiej od nas, my staramy się mu dorównać, w przyszłości kto wie, może się uda - przyznał. Na najniższym stopniu podium stanął Stoch, dla którego był to jeden z największych sukcesów w karierze.
Zaskoczeniem była odległa, dopiero 17. lokata naszego skoczka "numer dwa" Roberta Matei. Zakopiańczyk natrafił na wyjątkowo niekorzystny wiatr i skoczył bardzo krótko - 74,5 m.
Dla naszych reprezentantów mistrzostwa w Szczyrku były próbą generalną przed zakopiańskimi konkursami Pucharu Świata.
Wyniki: 1. Małysz (Wisła Ustronianka) 129 pkt (93, 5 m), 2. Długopolski (AZS AWF Katowice) 124,5 (89,5),
3. Stoch (Poroniec SMS) 118,5 (86), 4. Rutkowski (Wisła Zakopane) 113 (84,5), 5. Tajner (Wisła Ustronianka) 111,5 (83,5).
Pisk
"Nasz Dziennik" 2005-01-27
Autor: kl