Pigułka poronna dozwolona we Włoszech
Treść
Włoska Agencja Farmaceutyczna - mimo protestów rządu i Watykanu - wydała decyzję, na mocy której od dziś będzie dozwolona sprzedaż środka poronnego RU-486 w tym kraju. Mimo że tabletki te doprowadziły do śmierci już co najmniej 12 kobiet i spowodowały dotkliwe obrażenia u tysięcy na całym świecie, mają być bez problemu dostępne w szpitalach całej Italii.
Agencja Farmaceutyczna w lutym br. zezwoliła na używanie w medycynie mifepristonu, który jest głównym składnikiem RU-486. Zgodnie z podjętą decyzją, będzie go można sprzedawać w placówkach, w których obecnie przeprowadza się aborcje. Na rynek medykament ma zostać wprowadzony przez firmę francuską.
Wprowadzenie tego środka do obrotu budzi obawy włoskiej minister ds. młodzieży Giorgii Meloni. - Nie myślcie o RU-486 jako o środku antykoncepcyjnym, ponieważ nim nie jest - ostrzegała. - Tu chodzi o życie, które już się rozpoczęło, i o specyfik, który stanowi poważne zagrożenie dla kobiety, która go zażywa. Żadna nowa droga, która zakończy to życie, nie jest niczyim zwycięstwem - dodała Meloni.
W ogniu krytyki znalazła się minister zdrowia Livia Turco, którą obrońcy życia obwiniają o dopuszczenie tabletek poronnych. Zarzucają jej, że nie tylko nie podjęła działań zmierzających do wstrzymania procesu wprowadzania środka do placówek medycznych, ale wręcz wypowiadała się pozytywnie na jego temat. Poprzedniemu ministrowi zdrowia, Francesco Storace, udawało się wstrzymywać ten proceder - odwoływał się do argumentacji prawnej i przywoływał fakty na temat zagrożeń, jakie stosowanie mifepristonu niesie dla zdrowia i życia kobiet.
Również Watykan wypowiada się krytycznie o decyzji Agencji Farmaceutycznej. - Aborcja jest odebraniem życia niewinnej istocie, która od początku swojego istnienia jest człowiekiem, posiadającym wszystkie przysługujące mu prawa - podkreślił ks. kard. Javier Lozano Barragán, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Jak podkreślił, czym innym jest zrozumienie dla kobiety, która zaszła w ciążę wbrew swojej woli, a czym innym celowe zabicie dziecka. - Życie przede wszystkim - zaznaczył ksiądz kardynał.
Łukasz Sianożęcki
"Nasz Dziennik" 2008-12-19
Autor: wa