Pierwszy mecz dla Spurs
Treść
Koszykarze San Antonio Spurs pokonali 101:89 New Jersey Nets w pierwszym meczu finałowym zawodowej ligi koszykarzy NBA. Rewelacyjnie spisał się Tim Duncan - najpoważniejszy kandydat do drugiego w karierze tytułu najlepszego koszykarza (MVP) finałów - który zaliczył 32 punkty, 20 zbiórek i 7 bloków.
Zawodnicy obydwu drużyn przed rozpoczęciem finału byli głodni sukcesu. W ostatnich latach zespoły te pozostawały w cieniu trzykrotnych mistrzów NBA Los Angeles Lakers. "Jeziorowcy" stawali na drodze San Antonio Spurs do finału Konferencji Zachodniej, a Nets doznali upokorzenia w finale w 2002 roku, gdy przegrali z Los Angeles 0:4.
Faworytem bieżącego finału są San Antonio Spurs - mistrzowie NBA z 1999 roku. "Ostrogi" potwierdziły to w środowy wieczór, wygrywając dwunastoma punktami - mimo że miały tylko sześć dni odpoczynku po czwartym zwycięstwie z Dallas Mavericks w finale Konferencji Zachodniej. Obok rewelacyjnego Tima Duncana (32 punkty, 20 zbiórek i 7 bloków) wśród zwycięzców wyróżnił się Tony Parker, który zdobył 16 pkt i miał 5 asyst. W zespole New Jersey Nets najlepiej zagrał Kenyon Martin, (21 punktów i 12 zbiórek). Jason Kidd miał 10 pkt, tyle samo asyst i 8 zbiórek. Dla Nets była to piąta z rzędu porażka w finale NBA - przed rokiem przegrali wszystkie spotkania finałowe z Los Angeles Lakers.
MP, PAP
Nasz Dziennik 6-06-2003
Autor: DW