Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pieniędzy za mało

Treść

W ośmiu województwach tylko dwa dni trwała akcja przyjmowania od rolników wniosków na dotacje do inwestycji w gospodarstwach rolnych. W dwóch następnych zakończy się ona już dzisiaj. To efekt ogromnego zainteresowania rolników dofinansowaniem, które może wynieść nawet 300 tys. zł na jedno gospodarstwo.

W piątek w całym kraju przed regionalnymi oddziałami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa utworzyły się ogromne kolejki. Przez dwa dni rolnicy złożyli ponad 14 tys. wniosków na kwotę około 2 mld złotych. Tymczasem limit dotacji na ten rok to tyko 1,4 mld złotych. Jeden rolnik ubiega się średnio o dofinansowanie w wysokości 150 tys. złotych.
Taka sytuacja spowodowała, że już w sobotę zakończyło się przyjmowanie wniosków od rolników w województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Tam bowiem już w piątek limit przyznany dla danego województwa został przekroczony o więcej niż 20 proc. (w Lubuskiem i Zachodniopomorskiem wartość wniosków jest ponadtrzykrotnie większa od limitu). W sobotę taka sama sytuacja miała miejsce na Mazowszu i Podlasiu, więc tu wnioski będzie można składać jeszcze tylko dzisiaj.
Najmniejsze zainteresowanie rolników było odnotowane w regionach: Świętokrzyskim, Łódzkim, Podkarpackim, Małopolskim i Lubelskim, gdzie wartość złożonych wniosków opiewa na od 42 do 85 proc. limitu. Na Górnym Śląsku jest to około 114 procent.
Tak więc już teraz wiadomo, że większość rolników zapewne nie dostanie w tym roku dotacji. Pewną pociechą dla nich jest to, że będą umieszczeni już na listach na 2008 rok, ale w tych największych rolniczych regionach zapewne zarówno w przyszłym roku, jak i w kolejnych chętnych na dotacje będzie o wiele więcej niż pieniędzy.
KL
"Nasz Dziennik" 2007-11-12

Autor: wa