Paszczyk nie poczuwa się do winy
Treść
- Nie mam powodu uderzać się w piersi po tym, co wydarzyło się na olimpiadzie - oświadczył prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Stanisław Stefan Paszczyk na antenie jednej z rozgłośni radiowych. Prezes nie poczuwa się do odpowiedzialności za fatalne wyniki naszej reprezentacji w Atenach.
Zdaniem Paszczyka, zarządzanie polskim sportem jest tragiczne. - Polski Komitet Olimpijski nie odpowiada za sport wyczynowy w Polsce. Odpowiada za zgłoszenie polskiej reprezentacji olimpijskiej - podkreślił prezes PKOl w radiowej wypowiedzi.
Wczoraj dymisji prezesa Paszczyka zażądało Prawo i Sprawiedliwość, które postuluje także utworzenie ministerstwa sportu, w ramach budżetu istniejącego obecnie Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. - PiS żąda ustąpienia Stefana Paszczyka z funkcji szefa PKOl. Stefan Paszczyk pochodzi z oczywistego nadania politycznego i wszyscy widzą, że się nie sprawdził. PKOl trzeba oddać ludziom młodym z autorytetem sportowym, takim jak na przykład Robert Korzeniowski. Tylko tacy ludzie, sprawdzeni w sporcie, nie w działactwie sportowym, mogą odbudować pozycję polskiego sportu w świecie - stwierdził poseł PiS Kazimierz Marcinkiewicz, były wiceminister edukacji narodowej.
W poniedziałek prezes Paszczyk zdementował podaną przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego informację o tym, jakoby miał zamiar podać się do dymisji.
MP, PAP
Nasz Dziennik 1-09-2004
Autor: DW