Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Parenthood zwalnia

Treść

Dobra wiadomość dla amerykańskich organizacji pro-life. Finansowana przez Bernarda Madoffa proaborcyjna organizacja Planned Parenthood w związku z machlojkami, których dopuścił się jej główny filantrop, zapowiada zwolnienie co piątego swojego pracownika. Tylko w ostatnim tygodniu pracę straciło 30 osób.

Powiązania z finansistą z Wall Street, byłym szefem nowojorskiego elektronicznego rynku papierów wartościowych Nasdaq Bernardem Madoffem, który dopuścił się ogromnych defraudacji na łączną sumę około 50 mld USD, odbiły się niekorzystnie na większości wspieranych przez niego organizacji. Według portalu LifeSiteNews (LSN), Madoff miał oszukać także wiele organizacji pozarządowych, które powierzyły jemu swoje fundusze.
I tak olbrzymie straty poniosła największa organizacja proaborcyjna w Stanach Zjednoczonych Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo), której aktywami zarządzał wspomniany finansista. W związku z malwersacjami Madoffa organizacja ta, w której placówkach dokonuje się ponad 25 proc. wszystkich aborcji w USA, zapowiada zwolnienie około 20 proc. pracowników. Tylko w ubiegłym tygodniu pracę straciło ponad 30 osób. - Podobnie jak w wielu innych organizacjach non-profit, Planned Parenthood musiało dokonać redukcji zatrudnienia ze względu na trudne czasy gospodarcze, przed jakimi stanęły Stany Zjednoczone - powiedziała Maryana F. Iskander, szef organizacyjny agencji, w rozmowie z LSN. Dodała też, że pomimo zwolnień organizacja "nie straci swojej zdolności dostarczania pomocy osobom w potrzebie". W Stanach Zjednoczonych działa ponad 800 ośrodków wspieranych przez organizację Planned Parenthood, w których zabijane są nienarodzone dzieci.
Marta Ziarnik
"Nasz Dziennik" 2009-01-21

Autor: wa