Papieska Intencja Misyjna na marzec 2009
Treść
Aby biskupi, kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy w Chińskiej Republice Ludowej w duchu listu skierowanego do nich przez Papieża Benedykta XVI starali się być znakiem i narzędziem jedności, komunii i pokoju.
Zanim Dobra Nowina o Chrystusie dotarła do Państwa Środka, minęło kilka wieków. W VII wieku zaczęła ona przenikać z dawnej Persji i nestoriańskich chrześcijan z Mezopotamii - czego przykładem są liczne pisma - aby stać się posiewem wiary i obecności Kościoła. Jej aktualnym wyrazem są pozostałości sztuki sakralnej zwłaszcza krzyże, szczególnie stella z Si-ngan-fou. Ta dawna tradycja chrześcijańska odrodziła się w średniowieczu dzięki misyjnej posłudze franciszkanów, a zakorzeniona przez niezwykle ofiarną pracę misyjną jezuitów, wśród nich o. Mateo Ricci, a w późniejszych latach także polskich jezuitów: o. A. Rudominy, o. Jana Mikołaja Smoguleckiego, o. Michała Boyma, o. Jana Bąkowskiego.
Kościół w Chinach wzrastał powoli jak ziarno wrzucone w urodzajną glebę, ale dojrzale jako owoc pracy wielu pokoleń misjonarzy, doświadczony prześladowaniami w czasie Powstania Bokserów i ostatecznie od 1949 r. upokorzony zarządzeniami i restrykcyjnymi zakazami władz Chińskiej Republiki Ludowej. Na wiele lat nad tym krajem oraz nad Kościołem katolickim w tym państwie zaciągnięto coś więcej niż żelazną kurtynę, a intrygi, donosicielstwo, tortury i nienawistna ideologia maoistowsko-leninowska podzieliła Kościół na oficjalny i podziemny.
List Papieża Benedykta XVI jest zatem niezwykle ważnym przesłaniem pasterza Kościoła powszechnego do wiernych tej wspólnoty, która zasługuje na jedność i miłość, szacunek i troskę tak, aby wszyscy mieli życie i mieli je w obfitości (por. J 10, 10). Ojciec Święty napisał w nim: "Pragnę przesłać wam wyrazy braterskiej bliskości. Wielka jest moja radość z waszej wierności Chrystusowi Panu i Kościołowi, tej wierności, jaką okazywaliście 'niejednokrotnie za cenę wielkich cierpień', 'wam bowiem z łaski dane jest dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć' (Flp 1, 29). Nie zamierzam poruszać każdego szczegółu złożonej problematyki dobrze wam znanej, ale chciałbym w tym liście dać kilka wskazówek odnośnie do życia Kościoła i dzieła ewangelizacji w Chinach, aby wam pomóc w odkryciu tego, czego oczekuje Pan i Mistrz, Jezus Chrystus, 'klucz, centrum i cel całej historii ludzkiej' (List, 2). Do kapłanów zaś zwrócił się: "Drodzy kapłani! Wy, którzy znosicie 'ciężar dnia i spiekoty' (Mt 20, 12), którzy przyłożyliście rękę do pługa i nie oglądaliście się wstecz (por. Łk 9, 62), pomyślcie o tych miejscach, gdzie wierni z utęsknieniem oczekują kapłana i gdzie od wielu lat, odczuwając jego brak, nie zaprzestają pragnąć jego obecności" (List, 13). Ojciec Święty pokłada też nadzieję w osobach konsekrowanych: "Odnośnie do powołania zakonnego, w aktualnym kontekście Kościoła w Chinach, konieczne jest, aby coraz jaśniej ukazywały się dwa jego wymiary: z jednej strony świadectwo charyzmatu całkowitego poświęcenia się dla Chrystusa poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a z drugiej odpowiedź na potrzebę głoszenia Ewangelii w dzisiejszych warunkach historyczno-społecznych tego kraju" (List, 14). Pamięta również o wiernych świeckich i zwraca się do nich: "Wy, którzy w ostatnich czasach byliście odważnymi świadkami wiary, pozostańcie nadzieją Kościoła na przyszłość. Wymaga to waszego coraz bardziej umotywowanego uczestnictwa we wszystkich sektorach życia Kościoła, w jedności z waszymi Pasterzami" (List, 15).
Dzieło odnowy jest niezwykle wymagające i potrzebuje duchowego wsparcia ze strony całego Kościoła. W wielkopostnej solidarności modlitwy i ofiary podejmujmy więc ufnie prośbę z marcowej papieskiej intencji misyjnej, aby biskupi, kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy w Chińskiej Republice Ludowej, w duchu listu skierowanego do nich przez Ojca Świętego Benedykta XVI, starali się być znakiem i narzędziem jedności, komunii i pokoju.
ks. Jan Piotrowski, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych
"Nasz Dziennik" 2009-03-05
Autor: wa