Przejdź do treści
Przejdź do stopki

"Panorama Siedmiogrodzka" chętnie oglądana

Treść

Bardzo dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się "Panorama Siedmiogrodzka" pokazywana w tarnowskim Ratuszu. Muzeum Okręgowe postanowiło zaprezentować szerokiej publiczności jedenaście odnalezionych fragmentów monumentalnego dzieła autorstwa Jana Styki. Na co dzień spoczywają one w muzealnych archiwach. Okazją do wystawienia obrazów tworzących niegdyś jedną całość jest przypadająca w tym roku 210. rocznica urodzin tarnowianina, generała Józefa Bema, który poprowadził zwycięską bitwę pod Sybinem, zaprezentowaną na "Panoramie Siedmiogrodzkiej".
Ferie, które niedawno zakończyły się w Małopolsce, wcale nie spowodowały mniejszego zainteresowania ekspozycją. Przychodzili ją obejrzeć indywidualni koneserzy tego typu sztuki i sporo młodzieży. Dzieło pierwotnie miało 120 metrów długości i 15 wysokości. Chociaż w Tarnowie pokazywane są fragmenty obrazu, który został pocięty kiedyś na sto elementów, i np. centralnej sceny bitwy z udziałem Józefa Bema nie udało się dotąd odnaleźć, nie zmniejsza to popularności "Panoramy". - Jako małe dziecko oglądałem we Wrocławiu "Panoramę Racławicką" i pamiętam, że zrobiła na mnie duże wrażenie. Skorzystałem z okazji, że tarnowskie muzeum pokazuje podobną ekspozycję. Interesuję się historią i obejrzenie ponad 100-letnich obrazów jest dla mnie sporym przeżyciem - mówi pan Łukasz, który przyszedł do tarnowskiego Ratusza.
Oprócz obrazów pokazywany jest również oryginalny plakat wydany na Węgrzech w 1898 roku z okazji pierwszej ekspozycji "Panoramy Siedmiogrodzkiej". Można również obejrzeć miniaturę dzieła pokazaną na reprodukcji. Muzeum Okręgowe w Tarnowie od 20 lat szuka fragmentów monumentalnego dzieła i gromadzi je. Jak już pisaliśmy na łamach "Naszego Dziennika", zlokalizowano dotąd blisko 30 elementów. Niektóre mają prywatni kolekcjonerzy, inne są w muzeach, takich jak tarnowska placówka, która posiada na własność 10 obrazów.
Portrety stanowiące "Panoramę Siedmiogrodzką" będą jeszcze w tym roku pokazywane w Sibiu w Rumunii. 11 marca 1849 roku w mieście leżącym wtedy na terytorium Węgier armia dowodzona przez Bema brawurowym manewrem pokonała połączone siły Austrii i Rosji. Ta scena została utrwalona na dziele namalowanym pod kierunkiem Jana Styki.
Sebastian Fołta, Tarnów
Nasz Dziennik 11-02-2004

Autor: DW