Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Panika w partii rządzącej

Treść

Bierezowski grozi wstrzymaniem dotacji

Rosyjski oligarcha żydowskiego pochodzenia Boris Bierezowski zagroził, że zawiesi dotacje dla partii Sojusz Ludowy Nasza Ukraina, która stanowi zaplecze prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Wiadomość ta wywołała panikę wśród liderów partii.
Przewodniczący partii rządzącej Sojusz Ludowy Nasza Ukraina (SLNU) Roman Bezsmertnyj oświadczył, że planuje odbyć konsultacje z rosyjskim oligarchą Borisem Bierezowskim w kontekście przyszłych wyborów parlamentarnych na Ukrainie. - Będę kontaktować się z panem Bierezowskim w sprawie taktycznych środków prowadzenia kampanii wyborczej i bieżących spraw politycznych - powiedział w wywiadzie dla telewizji ukraińskiej ICTV kolega partyjny prezydenta Wiktora Juszczenki. Bezsmertnyj odciął się również od wypowiedzi tych polityków SLNU oraz z otoczenia prezydenta, którzy zaprzeczali doniesieniom mediów, że Bierezowski w 2004 r. finansował kampanię wyborczą ówczesnego lidera opozycji.
Mieszkający obecnie w Londynie Bierezowski twierdzi, że może bez trudu udowodnić, iż w ubiegłym roku finansował opozycję w jej zmaganiach o przejęcie władzy na Ukrainie. Rosyjski oligarcha zapewnia, że posiada dokumenty świadczące o finansowaniu kampanii wyborczej Juszczenki. Ponadto chce on podać do sądu tych, którzy twierdzą, że nie finansował kampanii Juszczenki i grozi, że zaprzestanie finansowania kampanii SLNU przed wyborami parlamentu, które mają odbyć się w marcu 2006 r.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów

"Nasz Dziennik" 15 listopada 2005

Autor: mj