Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Palą coraz młodsi

Treść

Podniesienie akcyzy na papierosy to główny cel programu polityki zdrowotnej w zakresie ograniczania palenia tytoniu w Polsce. Papierosy w naszym kraju należą do najtańszych w całej Unii Europejskiej!

Problem nikotynowy w Polsce jest niezwykle poważny, szczególnie wśród młodzieży oraz kobiet w okresie prokreacyjnym. Jak mówili zgromadzeni wczoraj na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia posłowie, należałoby przede wszystkim stworzyć doskonały program ekonomiczny, dzięki któremu palenie stałoby się nieopłacalne, a w przypadku młodzieży - niedostępne.
Problem nałogu nikotynowego dotyczy bowiem już nie tylko ludzi dorosłych, ale coraz częściej dotyka polską młodzież. W roku 1998 odsetek dziewcząt w wieku 13 lat palących tytoń wynosił 10 proc., zaś wśród 15-latek aż 28 procent! W ostatnich dwóch latach pojawiły się dwa bardzo niepokojące zjawiska: niezwykle łatwo dostępne i tanie papierosy dla młodzieży, tzw. skręty - 20 sztuk kosztuje ok. 2 zł - oraz tzw. marketing bezpośredni, polegający na tym, że w dużych środowiskach młodzieżowych, np. w dyskotekach, papierosy są po prostu rozdawane.
Aby zapobiegać rozpowszechnianiu się palenia tytoniu w Polsce, w 1995 r. przygotowano - z inicjatywy parlamentarzystów - Program ograniczenia zdrowotnych następstw palenia tytoniu. Polska była jednym z pierwszych krajów Europy Centralnej, który stworzył taki program i przyjął go. W roku 1999 parlament rozszerzył ustawę z 1995 r. i wówczas Polska stała się jednym z pierwszych krajów, w którym zabroniono reklamy papierosów. Wtedy ustalono też, że 0,5 proc. akcyzy tytoniowej przeznaczanych będzie na realizację Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu.
Jak mówi prof. Witold Zatoński, koordynator programu, najważniejszym jego zadaniem jest ograniczenie ekspozycji na dym tytoniowy małych dzieci, szczególnie ekspozycji prenatalnej. - Każdego roku pali w Polsce od 70 do 100 tys. kobiet spodziewających się dziecka.
Twórcy programu spodziewają się zmniejszenia zachorowań i przedwczesnych zgonów spowodowanych inhalacją dymu tytoniowego, zwłaszcza na nowotwory złośliwe. Powszechnie uważa się, że palenie powoduje raka płuc. Tymczasem badania wykazały, że wśród kobiet palących znaczny procent zapada na raka szyjki macicy!
Przede wszystkim jednak - jak akcentuje prof. Zatoński - należy uwrażliwić lekarzy i dotrzeć do ich świadomości, że leczenie z palenia tytoniu stanowi ich obowiązek. Jest to bowiem sprawa leczenia wielu poważnych chorób. - Nie można wyleczyć pacjenta po zawale mięśnia sercowego z następstw, jeśli kontynuuje on palenie. Nie można rehabilitować kogoś po urazie, jeżeli nie zaprzestaniemy podawania mu 4 tysięcy związków chemicznych, z których wiele jest naczynio-toksycznych - mówi profesor.
Aneta Jezierska

"Nasz Dziennik" 2005-01-11

Autor: ab