Ostrzelani cywile
Treść
Siedemnastu Afgańczyków zginęło lub doznało obrażeń po tym, jak ogień do nich otworzył amerykański żołnierz. Do zdarzenia doszło w południowej prowincji Kandahar. Wojskowy został aresztowany, śledztwo prowadzą wspólnie Amerykanie i Afgańczycy.
Żołnierz z nieznanych powodów otworzył ogień do afgańskich cywilów. Informacje na temat tych wydarzeń są bardzo nieprecyzyjne. Według źródeł wojskowych amerykański żołnierz, który był sprawcą zamachu, przeszedł załamanie nerwowe.
Ministerstwo spraw wewnętrznych w Kabulu wydało komunikat, w którym potępia zamach i zapowiada, że atak będzie przedmiotem dogłębnego śledztwa. Natomiast resort obrony poinformował, że jego szef jest zszokowany i głęboko zasmucony zabiciem niewinnych cywilów. Siły ISAF potwierdziły w komunikacie, że żołnierz USA został umieszczony w areszcie.
Do ostrzelania cywilów przez żołnierza doszło po tygodniach napięć między siłami USA a afgańskimi władzami w następstwie spalenia ksiąg Koranu w amerykańskiej bazie. Mimo przeprosin USA w Afganistanie doszło do gwałtownych protestów, w wyniku których zginęło ok. 30 osób. W serii działań odwetowych śmierć poniosło sześciu żołnierzy USA.
ŁS, PAP
Nasz Dziennik Poniedziałek, 12 marca 2012, Nr 60 (4295)
Autor: au