Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ostatni akord

Treść

Koncertem organowym w wykonaniu Andrzeja Chorosińskiego i występem poznańskiego zespołu Affabre Concinui zakończył się tegoroczny XII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej - Leżajsk 2003. Tradycyjnie miejscem wszystkich koncertów była bazylika OO. Bernardynów.
Celem imprezy, w której obok wykonawców polskich wystąpili goście zagraniczni, była popularyzacja i szerzenie kultury muzycznej wśród mieszkańców Podkarpacia, ale również promocja XVII-wiecznych zabytkowych organów, które znów w pełni zabrzmiały po kilkuletniej przerwie spowodowanej gruntownym remontem. Na uwagę zasługuje fakt, że w trakcie festiwalu odbyło się światowe prawykonanie "Sonaty na troje organów" skomponowanej specjalnie na leżajski instrument przez krakowskiego kompozytora Tadeusza Machla. Utwór wykonały studentki klasy organów krakowskiej Akademii Muzycznej: Marta Dramowicz, Bogna Pękala i Agnieszka Radwan pod kierunkiem dyrektora artystycznego festiwalu prof. Józefa Serafina.
W barokowych wnętrzach bazyliki podczas cotygodniowych, poniedziałkowych koncertów (począwszy od 31.05 do 25.08), występowali m.in. filharmonicy rzeszowscy pod batutą Tadeusza Wojciechowskiego, Chór Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego i Chór Reprezentacyjny Zespołu Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie, a także Kwartet Św. Stanisława. Ponadto w międzynarodowej obsadzie festiwalowej znaleźli się tacy artyści, jak: flecista Kazimierz Moszyński, Izabela Szota - sopran, Małgorzata Hennig - mezzosopran, Bogumiła Gizbert-Studnicka - basso continuo, Jadwiga Rappe - alt, a także organiści Joachim Grubich, Jan Vladimir-Michalko, Bernhard Haas, Jarosław Malanowicz, Andrzej Białko i Balys Vaitkus. Jak powiedział nam ojciec Stanisław Komornik, gwardian klasztoru OO. Bernardynów w Leżajsku - zainteresowanie, jakie od lat towarzyszy festiwalowi, wskazuje, że impreza ta trwale wpisała się w muzyczny kalendarz regionu, stanowiąc zarazem doskonałą promocję Podkarpacia. Cieszy również fakt, że coraz liczniej przybywają tu melomani z Polski i z zagranicy, a magnesem przyciągającym są słynne leżajskie organy i muzyka prezentowana na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że kolejne edycje festiwalu potwierdzą te opinie - dodał kustosz leżajskiej bazyliki.
Mariusz Kamieniecki
Nasz Dziennik 27-08-2003

Autor: DW