Osoba w centrum
Treść
Na potrzebę respektowania rodziny opartej na małżeństwie wskazał Ojciec Święty w czasie noworocznego spotkania z przedstawicielami władz regionalnych, prowincjonalnych i miejskich, mających siedzibę w Rzymie. W swym przemówieniu zwrócił też uwagę, że centralne miejsce i kryterium, jakim winny kierować się w wypełnianiu swych zadań władze cywilne i kościelne, zajmuje osoba ludzka. Benedykt XVI przypomniał stwierdzenie Jana Pawła II z encykliki "Centesimus annus", że "głównym bogactwem człowieka jest sam człowiek". Wynika stąd wielkie znaczenie wychowania i formacji osoby. Natomiast sytuacja w tej dziedzinie jest dziś alarmująca. - Wydaje się bowiem coraz trudniej w przekonujący sposób proponować nowym pokoleniom mocne przekonania i kryteria, w oparciu o które można budować swe życie - podkreślił Ojciec Święty. Zwrócił uwagę, że wiedzą o tym dobrze zarówno rodzice, jak i nauczyciele. - Z tego również powodu narażeni są często na pokusę rezygnacji z własnych zadań wychowawczych. Im samym zresztą w obecnym kontekście społecznym i kulturowym - przesiąkniętym relatywizmem, a nawet nihilizmem - trudno jest znaleźć pewne punkty odniesienia, mogące ich podtrzymywać i prowadzić w misji wychowawczej, jak i całym życiu. Wobec tak alarmującej sytuacji nie może być obojętny ani Kościół, ani administracja publiczna. Gdy chodzi o formację osób, w grę wchodzą tu same podstawy życia społeczeństwa i jego przyszłość - mówił Papież. Przypominając inicjatywy podejmowane przez diecezję rzymską na rzecz edukacji w rodzinie, szkole i parafiach, Ojciec Święty podkreślił potrzebę poszanowania i wsparcia dla opartej na małżeństwie rodziny. - Niestety, codziennie widzimy, jak nachalne i groźne są ataki i przejawy braku zrozumienia wobec tej podstawowej rzeczywistości ludzkiej i społecznej. Jest zatem jak nigdy konieczne, aby administracja publiczna nie popierała podobnych negatywnych tendencji, lecz przeciwnie, okazywała rodzinom konkretną pomoc, w przekonaniu, że działa w ten sposób na rzecz dobra wspólnego - mówił Papież. SJ "Nasz Dziennik" 2008-01-12
Autor: wa