Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Osiem państw zamiast jednego

Treść

Rosyjskie elity polityczne zostały porażone ujawnionym w ubiegłym tygodniu przez CIA raportem, który sugeruje, że największemu państwu na świecie w ciągu dekady może zagrażać rozpad. Zdaniem amerykańskich analityków, obecna Rosja może rozpaść się nawet na osiem niepodległych państw.

Raport "Trendy globalne 2015" wywołał w Rosji żywą debatę na temat terytorialnej integralności państwa. Dokument rozzłościł wielu rosyjskich polityków, i to w czasie, gdy rosyjski rząd mówi o niezaprzeczalnych sukcesach gospodarki kraju.
Jednak wielu zwykłych Rosjan wydaje się podzielać pesymizm analityków CIA. Sondaż przeprowadzony przez rozgłośnię Echo Moskwy ujawnił, że 71 proc. ze zbadanych 3 tys. 380 osób uznało rozpad kraju za realne zagrożenie. W ubiegły czwartek gazeta "Komsomolskaja Prawda" wydrukowała mapę podzielonej zgodnie z prognozami CIA Rosji w 2015 r. Mapa pokazuje np. Syberię podzieloną na cztery różne państwa. Podobnie rozczłonkowana jest również europejska część Rosji.
Według analityków CIA, obfitujące w bogactwa naturalne wschodnie regiony Rosji od dawna rozważają możliwość wyswobodzenia się spod jurysdykcji Moskwy, która oskarżana jest o złe sprawowanie rządów.
Oczywiście, rosyjscy politycy kwestionują realność prognoz CIA. - Całkowicie odrzucam możliwość rozpadu Rosji - stwierdził w reakcji na opublikowanie raportu przewodniczący rosyjskiego parlamentu Borys Gryzłow, dodając, że w ciągu ostatnich czterech lat wiele uczyniono dla umocnienia zwierzchnictwa władzy centralnej nad regionami.
Jednak amerykańscy analitycy sugerują, że tendencjom odśrodkowym sprzyja także gwałtowny spadek liczby ludności w Rosji. Według raportu CIA, liczba ludności kraju w 2015 r. spadnie z obecnych 146 milionów do 130 milionów.
Krzysztof Warecki
Nasz Dziennik 5-05-2004

Autor: DW