ORMO po francusku
Treść
Francuski minister spraw wewnętrznych Nicolas Sarkozy zaproponował utworzenie tzw. Obywatelskiej Rezerwy Policji. Struktura ta, której zadaniem miałoby być rozpracowywanie lokalnych społeczności, byłaby wzorowana na ochotniczej straży pożarnej.
W skład Obywatelskiej Rezerwy Policji wchodziliby ludzie pragnący "przeznaczyć trochę swojego czasu na rzecz stworzenia lepszego systemu bezpieczeństwa". Ich rola ograniczałaby się jedynie do "misji mediacyjnej i kontaktów z lokalną społecznością". Członkowie policyjnej rezerwy nie posiadaliby broni i nie uczestniczyli w akcjach policyjnych.
Związki zawodowe policjantów dość przychylnie przyjęły propozycję Nicolasa Sarkozy'ego. Policjanci zwracają jednak uwagę na potrzebę bardzo precyzyjnego określenia funkcji, jaką miałyby spełniać owe rezerwy policyjne. Chodzi przede wszystkim o to, by ich członkowie nie przekraczali swoich ograniczonych kompetencji i nie stwarzali policji dodatkowych problemów.
Jednak eksperci dość sceptycznie oceniają pomysł ministra Sarkozy'ego. W opinii specjalisty od spraw bezpieczeństwa wewnętrznego Franois Dieu, przyszłej rezerwy policyjnej nie można porównywać do istniejących podobnych formacji brytyjskich, które są odpowiednio przeszkolone, wynagradzane i dokonują patroli wraz z brytyjskimi policjantami. Jego sceptycyzm co do pomysłu tworzenia rezerw policyjnych we Francji wynika z obawy przed dublowaniem już istniejących instytucji, a co za tym idzie - przed chaosem kompetencyjno-decyzyjnym. Dieu przekonuje, że "funkcję mediacyjną" spełniają już samorządy lokalne, a rezerwy obywatelskie "istnieją już od dawna w podległej wojsku żandarmerii". Jego zdaniem, projekt ministra spraw wewnętrznych wydaje się "mało przejrzysty" i powinien być bardziej skonkretyzowany.
Franciszek L. Ćwik, Caen
"Nasz Dziennik" 2006-01-25
Autor: ab