Okno nadziei
Treść
W Domu Dziecka i Młodzieży "Mieszko" przy ul. Nizinnej w Rzeszowie powstało pierwsze na Podkarpaciu "okienko nadziei". To szczególne miejsce adresowane jest do matek, które z różnych względów nie mogą bądź nie chcą wychowywać swojego nowo narodzonego dziecka, a zamiast w akcie desperacji porzucać je, anonimowo będą mogły pozostawić je w tym miejscu ze świadomością, że ktoś zapewni mu opiekę. Okienko, a właściwie żłóbek nadziei przypominający kształtem łóżeczko, które znajduje się tuż za bramą rzeszowskiego Domu Dziecka i Młodzieży "Mieszko", poświęcił biskup rzeszowski ks. Kazimierz Górny. Wystarczy zadzwonić do bramy, informując, że zostawiło się dziecko, a jeżeli matka zapomni, to i tak czujniki zamieszczone w żłóbku dadzą sygnał pracownikom, którzy będą mogli szybko otoczyć je opieką. W ten sposób dziecko zamiast na śmietnik trafi do domu dziecka, gdzie znajdzie opiekę. Tu zyska też możliwość i szansę adopcji. Wciąż bowiem istnieje duża grupa rodzin, które, nie mogąc mieć własnych dzieci, starają się o adopcję. "Okienko nadziei" będzie zatem szansą dla dzieci na lepszą przyszłość i kochającą rodzinę. To miejsce jest także nadzieją dla zdesperowanej matki, która, zostawiając swoje maleństwo w okienku, nie pozbawia się sama nadziei. Ma bowiem ponad miesiąc, by zmienić zdanie. "Okienko nadziei" to dla dziecka ratunek przed tragicznym losem i szansa na życie. Mariusz Kamieniecki "Nasz Dziennik" 2008-01-26
Autor: wa