Odwołanie za leninowskie poglądy
Treść
Wprowadzony do obrad Sejmu przez marszałka Włodzimierza Cimoszewicza projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie jest niezgodny z Konstytucją RP - uważają przedstawiciele Ligi Polskich Rodzin. Razem z obrońcami życia zapowiadają, że będą domagali się odwołania marszałka z pełnionej funkcji.
Ostry sprzeciw wywołała decyzja marszałka Włodzimierza Cimoszewicza dotycząca wprowadzenia pod najbliższe obrady Sejmu (15-17 lutego) projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie. Posłowie uważają, że nie może być tak, że w Sejmie czekają ustawy o pomocy rodzinom, a pod obrady poddawany jest tego typu projekt, w dodatku sprzeczny z Konstytucją RP. Nacisk na parlament w tej sprawie zapowiadają także działacze samorządowi LPR. Lokalnym samorządom mają zostać przedstawione pod głosowanie projekty uchwał wzywających Sejm do zaprzestania prac nad tą ustawą.
Niezgodność projektu ustawy z Konstytucją RP podkreśla także dr inż. Antoni Zięba, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. - Inicjatorzy i osoby popierające ten projekt zupełnie lekceważą stwierdzenia naukowców, medyków, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia - powiedział. O prawie do życia każdego człowieka mówi nie tylko Konstytucja RP, a także obowiązujące w Polsce konwencje i deklaracje. Twierdzenie, iż życie człowieka zaczyna się w chwili poczęcia, trafiło na stałe do licznych wydawnictw naukowych, skryptów uczelnianych, poradników, a nawet do książek dla gimnazjalistów. - To nie jest odkrycie ostatnich lat. Jest to prawda, która funkcjonuje i musi być uwzględniana przy tworzeniu aktów prawnych - podkreślił Zięba.
Skandaliczny projekt ustawy daje m.in. absolutną swobodę w zabijaniu dzieci poczętych do 12. tygodnia życia płodowego, zezwala też (z małymi ograniczeniami) na ich zabijanie aż do uzyskania zdolności do samodzielnego życia (czyli do ok. 5-6 miesiąca od poczęcia). Projekt wprowadza też do programu nauczania pierwszych klas szkół podstawowych przedmiotu "wiedza o seksualności człowieka".
Obrońcy życia poczętego przypominają, że pierwszym przywódcą XX wieku, który wprowadził legalizację tzw. aborcji, był Włodzimierz Iljicz Lenin. Stało się to w 1920 roku. W historii Polski tego typu regulacje wprowadzały jedynie rządy totalitarne - hitlerowcy w marcu 1943 roku oraz stalinowcy w kwietniu 1956 roku. - Nie pora i nie czas, by w III RP w XXI wieku wracać do tej niechlubnej tradycji - stwierdził dr inż. Antoni Zięba.
Marcin Austyn, Kraków
Nasz Dziennik" 2002-01-25
Autor: ab